Ale to ze względu na to, że jestem gapą i ciągle myślałem, że nie działa mi strona, bo nie mogłem bezpośrednio nic dodać aż do dnia dzisiejszego.

Chciałbym Wam przybliżyć, chociaż troszkę, rzekę Wissę na odcinku Skaje-Szczuczyn. W moim poprzednim artykule zbyt wiele nie pisałem, więc mam zamiar to nadrobić. Rzeka Wissa swój początek ma praktycznie trochę za wsią Skaje, lecz wielu uważa, że to w Szczuczynie zaczyna swój bieg, ale to jest mało istotne. Niegdyś rzeka Wissa na tym odcinku była bardzo rybna. Wiele tu było szczupaków, płoci i innych gatunków, których już nie możemy się teraz spodziewać, gdyż od ponad 8, a może więcej lat nikt nie złowił tu żadnej z tych ryb. Jednak słyszałem że wczesną wiosną w pewnym dołku, ok. 1,5 m (na tej rzece jest to głębina!) pewien wędkarz z powodzeniem łowił płocie na ziemniaka. Było to chwilowe... zleciało się stado wędkarzy i nikt już więcej nic nie złowił.

Gatunkiem ryby, który możemy do dziś złowić w Wissie jest pstrąg... lecz i z tym jest ciężko, gdyż rzeka nie stwarza nam warunków do cichego podejścia nad brzeg i bezszelestnego łowienia. Wiosną jest dużo wody, łąki są pozalewane, a dojście jest prawie niemożliwe. Latem natomiast brzegi rzeki są bardzo zarośnięte

Jedyną nadzieją są łąki, na których pasą się krowy. Idąc od stada do stada można ułatwić sobie dostęp do rzeki

Jednak tego dostępu jest niewiele i trzeba sporo szczęścia, aby trafić na rybę. Ogólnie głębokość rzeki nie przekracza 1,5 m w najgłębszych miejscach, a woda jest zanieczyszczona przez odprowadzane ścieki z gospodarstw domowych i nie tylko. Rzeka rozwija się w okolicach Karwowa, gdzie możemy już łowić prawie wszystkie gatunki ryb. Dalszy bieg rzeki to głównie Czachy/Łoje Awissa i w Łojach rzeka wpływa do Biebrzy. Na moim odcinku rzeki najczęściej możemy złowić małego pstrąga.

Nieraz trafi się nieco większy.

Wissa na omawianym odcinku w najszerszych miejscach ma ok. 6 m, najwęższe są przedstawione na fotografiach.

Mimo, iż mam do tej rzeki ok.100 m to bywam na niej nie więcej niż 10 razy w roku, gdyż jest tu trudno łowić. Można za to pomoczyć się, spotkać bobra itp :)

Radek Wasilewski *DonRados*

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

Ładnie tam, szkoda tylko, że woda zanieczyszczona ... :(
Ładna urokliwa rzeczka a pstrągi niczego sobie małe ale za to piękne.
Rzeczka faktycznie ciekawa i z dużym potencjałem może nie na okazowe ryby ale na ilość. Niestety mówcie co chcecie ale bez osób które się nią zaopiekują nie będzie miała żadnych szans na przetrwanie tak samo jak pstrągi w niej żyjące. Kiedyś ludzie bardziej potrzebowali trawy dla zwierząt które hodowali więc \"sprzątali\" gdzie się dało. Teraz mięso się bierze ze sklepu ... a trawa rośnie w najlepsze. O zanieczyszczaniu to się nie będe wypowiadał bo wszyscy wiedzą co jest grane.
W takich rzeczkach często sprawdza sie brodzenie w spodniobutach i łowienie ryb pod prąd. W lecie wystarczą krótkie gacie i trampki ;) Obrotóweczki (w lecie chyba najwłaściwsze) rzuca się w górę rzeczki i sprowadza z prądem. Bardzo ładna rzeczka. Pozdrawiam ;)
Raczej nie sprawdza sie bo duzo jest gałezi i ogolnie zaczepów.Dno rzeczki jest dosyc muliste chociaz wystepują piaszczyste odcinki aa i jeszcze duzo roslin letnią porą.Ja generalnie wole łowic z brzegu i raczej tak zostanie.Pozdrawiam
Witam kolegów, mam pytanie czy ktoś odzwiedza tą rzeczke, noże autor artykułu, proszę o info jak wyniki na potokowcu.