Umawiamy się z Kryskonikiem 7 czerwca, by obejrzeć  aktualną sytuację na Biebrzy i dokonać ostatecznego wyboru trasy przed lipcowym spływem. Miejsce spotkania to bar w Wiźnie, gdzie u zaspanego właściciela kupujemy zezwolenia na wędkowanie z bezpłatną informacją, że nic zarówno na Narwi jak i Biebrzy nie bierze.

Niezrażeni ruszamy w trasę i zaczynamy przegląd od Burzyna, gdzie planowane jest zakończenie jednego z etapów spływu. Widok ze skarpy jest oszałamiający, przed nami rozpościera się kilkukilometrowa panorama Doliny Biebrzy.

Ale dość już napawania się widokami, bo obowiązki czekają. Następny etap to Brzostowo, gdzie na polu namiotowym planujemy rozpocząć naszą lipcową eskapadę.

 

Po wymianie uprzejmości z gospodarzami, którzy obiecują pełną gotowość obiektu na nasze przybycie, ruszamy w kierunku Łojów, aby sprawdzić możliwość dojazdu łąkami do ujścia Wissy.

Tu zaczynają się schody, rolnicy z uwagi na kiepską aurę nie dokończyli jeszcze sianokosów i w labiryncie traw i podtopionych ścieżek zaczynam się gubić.

Po kolejnym nieudanym podejściu decydujemy się na wycofanie z wertepów i dojazd wiejską dróżką do mostku na Wissie. Tu Kryskon z każdej strony obfotografował pływający wynalazek miejscowej  myśli technicznej.

Muszę przyznać, że nawet ja obeznany we wszystkich nowinkach z zakresu śródlądowych pływadeł byłem pod wrażeniem, w dodatku żałuję, że tego nie przetestowałem.

Niestety po bliższym przyjrzeniu się okolicy mostka okazuje się, że dojazd twardym brzegiem Wissy do Biebrzy okazuje się niemożliwy, bo pomysłowy właściciel działki po prawej stronie rzeczki zawalił dróżkę. Z tego ponurego nastroju wyrywa nas miejscowy wędkarz, który doradza spłynięcie bezpośrednio Wissą do Biebrzy. Kupujemy wstępnie ten pomysł, ale na ile będzie on realny przekonamy się w lipcu, bo ten odcinek liczy około 6 kilometrów, a wraz z letnim spadkiem poziomu rzeki rozwija się roślinność, która może uniemożliwić spływanie. Tak czy inaczej, mamy alternatywę umożliwiającą start od Wissy, jak będzie sucho spróbujemy poszukać ścieżek dojazdowych, a w przypadku wyższego poziomu wód spłyniemy Wissą.

Kończymy eksplorację umawiając się z tubylcem na udostępnienie łąki do rozpoczęcia spływu  i ruszamy na wędkowanie. Koledzy podrzucają mnie do Brzostowa, skąd zamierzam spłynąć parę kilometrów Biebrzą.

Oni zaś udają się dalej na łąki koło miejscowości Szostaki, gdzie Biebrza umożliwia wędkowanie z lądu na długości prawie czterech kilometrów. Moje spływanie ma kilka odsłon, najpierw godzina bez kontaktu z drapieżnikami, później wysyp essoxów, których piętnaście melduje się na wędce.

Kiedy po czterech godzinach pływania melduję się u koleżeństwa okazuje się, że Krzyś też zaliczył wymiarka, a spławikowcy mają kilka ładnych płoci.

Mapka części BPN od Wissy, nasze rejony spływu w dół Biebrzy.

Namiary na gospodarstwo agro, w którym zakotwiczymy się na nocleg i tam będą nocowały nasze autka i przyczepki.

Syci wrażeń estetycznych, poznawczych i wędkarskich żegnamy się do zobaczenia na spływie, na który zapraszają: Zdzisław Słyk *MorsikV* i Krzysztof Kondzior *Kryskon*.

PS. Prosimy o składanie deklaracji kto i z kim się pisze na ten surwiwal i czy ktoś będzie wynajmował canoe. Od tego będzie zależała dalsza logistyka dotycząca przewozu kierowców na miejsce startu po odstawieniu samochodów na strzeżony parking.

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

Wiech-Sławie, już odpowiadam na Twoje wątpliwości zamieszczone w poście zaproszenia.
1-terminu zgłoszeń nie ma, wypływamy w sobotę z rana, ognisko w piątek na miejscu zbiórki (obozowiska) w Brzostowie.
2-Zezwolenia w Zajeździe \"U Dany\" w Wiźnie przy moście można zakupić całodobowo. Numer telefonu jest zapisany na domofonie przy lewym wejściu do lokali, uprzedzam, że jak obodzicie \"szeryfa\" od zezwoleń to trza mu postawić piwello! :grin
3-Współrzędne geo na miejsce biwakowania znajdziesz na tej stronie http://www.mapgo.pl/ a tu masz już konkret 22.46528 °E
53.31719 °N
4-Pogoda nam nic nie morze zrobić po zeszło rocznym spływie, no nie ;)
To co Zdzichu, płyniemy sami? No z Wiesiem i Adsienem razem? Zapowiada się bardzo kameralny spływ :?
Krzysiu, a o mnie zapomniałeś? :cry
A może nie zasłużyłem? :sigh
Bartku! a odezwałes sie publicznie? Telefonów ci u mnie dostatek na temat spływu, lecz to wsio tajniacy musi bo nikt publicznie się nie odzywa!
Przesympatyczny Kolego, w Twoim poprzednim artykule i na forum też napisałem. :( Mało publicznie? :?
Przyjadę, chyba że coś zawali mi się na głowę. ;)
Nieśmiało się piszę , podejscie robiłem kilka razy i nie
wyszło, ale teraz się spinam ostro i ma byc .
Czyli na dzień dzisiejszy lista obecności wygląda tak:

1-Kryskon + 0
2-Morsik-V + 1
3-Adaśko + 1?
4-Bart-Siedlce + Mirek63
5-Gaworek + 1
6-KotBurasek?

Jak o kimść zabył to proszę się ujawnić!
Ja i Sławek czyli dwa osoba we własna łódź. :)
1-Kryskon (Łódka własna)
2-Morsik-V (Pdkowa, fotelik, pływadełko, jak zwał tak zwał ten wynalazek)
3-Zbynio + 1 + 1/2(Łódka własna)
4-Adaśko + 1? (Łódka własna)
5-Bart-Siedlce + Mirek63(Łódka własna)
6-Gaworek + 1
7-KotBurasek?
8-Wiech-sław54k + 1(Łódka własna)
9-Zołza + 1 (canoe)


Kto jeszcze rezerwował canoe! Ważne, bo tu idzie gra o koszty transportu i dalszą logistykę związaną z tym tematem! Przyznawać się bez bicia ino żwawo! :upset
Wydaje mi się, że może być ciężko dużymi łódkami spłynąć Wissą...
Adam, przepchamy, daleko nie jest :grin
Jak Bart-łomiej nie dyga to nima problema będzie wesoło ;)
Uwaga, dobra wiadomość dla spływowiczów , zezwolenia na wędkowanie możemy nabyć u gospodarzy gdzie będzie nasza baza.
Bawcie się wspaniale na spływowaniu :sigh Mnię nie dane mi w tym roku z Wami się bawić i to na tak atrakcyjnym odcinku Biebrzy! Jak się uda to wieczorkiem w sobotę nawiedze Was z zimniastym browarem. Pozdrówka serdeleczne i miłej zabawy. :cry
Jaja sobie robisz? :upset
Bartku, to co Ty miałeś to ma mój wspólnik ma piszczela potrzaskanego i jakieś metalowe śiurbi mu wstawili do tego leży w Ełku i nie mam go nawet jak nawiedzić. W naszej firmie jeden dzień bez pilnowania tematu (mówię o Polsce c a nie b) to! ........ Wpierw trza zarobić na chleb, potem na przyjemności i na koniec na kieliszek \"chleba!\"

Morsik jest głównym przewodnikiem i logistykiem po Biebrzy więc jak mnie nie będzie to tylko tyla że mniej wypijecie:-) I tak nie wytrzymam by Was nie nawiedzić. ;) ;)
Witam
Tu Janek zwany przez Kryskona Gaworek. Będę rano w sobotę z Piotrkiem Naszą łódką.
O której być byście nie odpłynęli bez nas?
Myślę, że w sobotę wystartujemy koło siódmej. Ja dotrę na miejsce zbiórki w piątek między 18a 19.Gdyby ktoś był wcześniej to wszystko u gospodarzy jest zabukowane. W razie nieprzewidzianych kłopotów moja komórka to 603 673 890.
witam , chciałbym zaproponować Wam abyście większą uwage zwrócili na odcinek Biebrzy w miejscowości Pluty. Wraz z kumplem z powodzeniem łowimy drapieżniki jak i białą rybę, niewielka presja wędkarska ze względu na trudny dostęp do rzeki owocuje niezłymi wynikami.Powodzenia