Zamówiłem przez Internet kilkanaście produktów w sklepie internetowym "Fishing-Mart" z Bielska-Białej. Niestety po otrzymaniu przesyłki stwierdziłem brak niektórych zamówionych artykułów: plecionki, woblera, twisterów. Nie dostałem także paragonu by móc sprawdzić, czy artykuły te zostały wydane. Po kilku telefonach i emailach pracownicy firmy zwrócili mi ostatecznie pieniądze za woblera (34 zł), a reszta ich zdaniem (ok. 200 zł) to już mój problem ponieważ im stany towaru w sklepie zgadzają się.

Bardziej niż utrata tych niecałych 200 zł boli mnie fakt w jaki sposób traktuje się tam klienta, który wydał w ich sklepie 5 tys. zł. Pomijam, że artykuły dostępne na stronie niekoniecznie są "dostępne". Zdarzyło mi się także czekać 3 tygodnie od momentu wpłaty na skompletowanie zamówienia o wysyłce nie wspominając.

Niestety pieniędzy ani towaru już nie odzyskam, jedyne co mogę zrobić to ostrzec innych kupujących przed usługami tej firmy.

Robert Kowalski *robbertzam*

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

pozostaje
droga sądowa
kampania marketingowa przeciwko FM
ostrzegać przestrzegać apelować o nie kupowanie w tym sklepie

w sumie to chyba nie pierwszy raz jak w FM tak robią
Coś ma początek i coś ma koniec. Widocznie FM bliżej do tego drugiego... :upset
Ja przestałem robić u nich zakupy ponieważ walą wszystko na sztukę aby ilość tylko się zgadzała. Zamówiłem kilka wzorów obrotówek m.in Aszyminki i woblery Dorado. Wiem czego potrzebuję i dlatego zamawiam w tym a nie innym miejscu konkretny towar. Zamiast rozmiarów 2 dostałem 3, w innych odcieniach i bez chwostów jak na ilustracji na stronie. Zamiast woblerów pływających uszczęśliwiono mnie na siłę - tonącymi (opakowania firmowe prawidłowo opisane).To tyle komentarza.
Tak samo i u mnie, zamowiłem dragon mystery contact jig z tej ztarszej zielonej serii, dostałem XT. Nie jest to jakiś wielki grzech ale oferta na stronie nie zgadza sie w wielu punktach ze stanem faktycznym.
niestety muszę się zgodzić z tą opinią,
też zdarzyło mi się zamówić tam towar a dostałem inny
sklepik schodzi na psy :cry
W sumie trochę mnie to martwi, bo wygodnie robi mi się w nim zakupy...
Mnie co prawda nic złego nie spotkało, ale widzę coraz więcej negatywnych opinii się pojawia. Trzeba się będzie zastanowić przed wysłaniem następnego zamówienia. :roll
Pozostaje ebay.com...
mam podobną sytuację tylko ze sklepem internetowym Na Ryby.com.pl zero kontaktu chciałem złożyć reklamację kołowrotka i nic .Nikt nie odbiera telefonu a na wysłane maile też brak odpowiedzi także nie polecam tam zakupów .
Albo http://www.ebay.pl/
W sumie, wpadki w handlu internetowym z racji jego formy przydarzają się nawet najlepszym sklepom (nawet tym z top 100). Cały proces transkacji jest jak wiadomo bardziej złożony niż przy zakupach tradycyjnych i łatwo o pomyłki, niedopatrzenia itp. Nas głównie interesują wędkarskie sklepy online i dobrze, że o nich pojawiają się takie jak powyższa informacje. Krytyczne uwagi pomagają kupującym i sprzedawcom, a zwłaszcza dla tych drugich powinny być sygnałem, że czas coś zmienić w firmie, żeby sam proces handlu był przyjazny dla obu stron. Na opinię (jakąkolwiek) bardzo trudno zapracować w Sieci, a jeszcze szybciej można ją stracić.
Niestety to wszystko prawda. Zawsze coś pomylą albo trzeba czekać na realizacje przesyłki.Np. Grendel dostał kopyto w dwóch kawałkach. Ale prawdą też jest że zakupy robi się bardzo wygodnie i jest duży wybór. Takie uroki kupowania w sieci. ;)
Czuję się wywołany do tablicy, bo tak jak pisze Ulek, rzeczywiście zaskoczyli mnie kiedyś swoją pomysłowością, wysyłając kopyto w 2 częściach, tzn. z oderwanym ogonkiem. Zdarzyło mi się też dostawać blachy nie w tych kolorach, które zamówiłem (pisałem nawet na ich stronie komentarze, że zdjęcia produktów nie odzwierciedlają stanu faktycznego, ale oczywiście nie miały szans przejścia gęstego sita moderacji). Poza tym, zawsze byłem zadowolony. W sumie 3 kije, 2 kołowrotki i tonę niezliczonego żelastwa u nich zamawiałem i zawsze dostawałem to, czego oczekiwałem. Ogólnie oceniam ich pozytywnie i nie oszukujmy się- lepszego (tzn. z większym wyborem towaru, ale i chyba tańszego) sklepu wędkarskiego w Polsce nie ma, jeżeli jest- proszę o linka.
Co do tego, co pisze robbertzam- a może to nie wina FM? Może na poczcie też wędkarze pracują? Przyjeżdża taka paczuszka na pocztę, czeka aż przyjdziesz a awizo, a w międzyczasie robi się \"lżejsza\" o plecionkę?
Zgadzam sie z Twoją opinią. Robiłem u nich kilka razy zakupy i za każdym razem coś się nie zgadzało. Już u nich nie kupuję, robię zakupy w innych sklepach, np szczupak.pl. Przynajmniej ludzie tam odbierają telefony i normalnie z człowiekiem rozmawiają. Gdy kupowałem ponton i kilka innych rzeczy, a zależało mi na czasie, zadzwoniłem i poprosiłem o pilna wysyłkę jeszcze tego samego dnia. Przefaksowałem dowód wpłaty, oczywiście ponton był za dwa dni.
Jedyna rzecz jak mnie smuci, i tutaj powinniśmy zrobić jaką akcję skierowana do sklepów internetowych - to koszty przesyłki. Rozumiem że może być minimalna cena zakupów, ale dlaczego za każdą przesyłkę muszę płacić 20 zł?????? Skoro zamawiam 5 paczek haczyków za 60 zł. to wystarczy to włożyć w kopertę i wysłać za 2 zł. a nie 20. Cena przesyłki powstrzymuje mnie od zbyt częstych zakupów w sklepach internetowych. Ale pewnie i tak nie da się z tym nic zrobić.
pozdrawiam
Napisałeś: \"Pomijam, że artykuły dostępne na stronie niekoniecznie są \"dostępne\". Zdarzyło mi się także czekać 3 tygodnie od momentu wpłaty na skompletowanie zamówienia o wysyłce nie wspominając.\"

Czasami tam kupuję, jednak z wpłatą kasy czekam na e\'mail, z potwierdzeniem skompletowanie zamówienia.
Tak zdaje się mówi również regulamin sklepu. Nigdy nie miałem innych problemów a lista zamówionych zakupów jest najczęściej właśnie w tym e\'mailu.
Hmm. To ciekawe, ja z płace u nich kartą kredytową po złożeniu zamówienia. Fakt zdarzało mi się, że zwracali mi pieniądze na konto bo czegoś nie było (to jakoś przełknę) ale przykład z życia - pisze kolejnego meila po 3 tygodniach co z moimi zamówieniem i otrzymuje, odpowiedz ze jest wszytko oprócz plecaka, który będzie jutro... Dzwonie osobiście nazajutrz i co się okazuje? - nie ma plecaka...i wędki, kolejna zwłoka. Naprawdę kupuje dużo za pośrednictwem internetu ale z tak nie poważnym traktowaniem klienta jeszcze się nie spotkałem.
CYTAT: \"...Co do tego, co pisze robbertzam- a może to nie wina FM? Może na poczcie też wędkarze pracują? Przyjeżdża taka paczuszka na pocztę, czeka aż przyjdziesz a awizo, a w międzyczasie robi się \"lżejsza\" o plecionkę?...\".
Bardzo chciałbym w to wierzyć ale paczka była spora(m.in. wędziska, w sumie ponad 30 pozycji), naprawdę solidnie zapakowana, rzeczy drobne typu przynęty, plecionki dodatkowo zapakowane w kolejne torby w stanie nie naruszonym. Paragonu też nie dodano... nie za dużo w tym przypadku? Nie interesuje mnie czy to bałagan w FM, czy umyślne działanie któregoś z pracowników ale jestem pewien, że nie zawinił doręczyciel.
Jak widzę nic w tym sklepie się nie zmienia. Spotkała mnie podobna historia, z tym że ja chciałem zwrócić wadliwy kołowrotek. Oczywiście przerobiłem brak paragonu oraz całą batalię o jego zdobycie, bo przecież na jakiejś podstawie musiałem złożyć reklamacje bądź też dokonać zwrotu.Nie udało się - rachunku nie dostałem, mimo że kilkakrotnie zapewniano mnie o wysyłce listem poleconym. Udało się dojść do porozumienia z właścicielem sklepu, ba, nawet przyjął kołowrotek za pobraniem,ale wymagało to uporu i sporo czasu.
Robert, nie pozwól, aby tak Cie traktowano. Ucz rozumu , a do dyspozycji masz Rzecznika Praw Konsumentów oraz miejscowy Urząd Skarbowy. Powodzenia.
Ja tez przestrzegam przed zakupami w f-m. Robiłem u niech wiele razy zakupy na niemałe kwoty. Doświadczyłem faktu wysyłania przez ten sklep przynęt nie w tych kolorach jak na zamówieniu, zleżałych plecionek rwiących się jak nitki czy wędek wyglądających jak odpady z produkcji - kupiłem 2 takie wędki, jedną mi na szczęście wymienili druga niestety musiałem sprzedać a były to spinningi Team Dragon. Fakt nie byłem najlepszym klientem bo zdarzało mi się zmieniać zamówienia w trakcie realizacji, co w końcu poskutkowało blokadą konta :)) Szok, sklep zablokował mi konto bo widocznie za dużo u nich zamówiłem :) Jedynym plusem jest to że pieniądze za niezrealizowane zamówienia zwracają na kartę w miarę szybko. Pozdrawiam sympatyczną ekipę FM.
Złożyłem kolejne zamówienie. I to z mnóstwem pierdółek, gdzie łatwo się pomylić. Zobaczymy.
Obiektywnie:
19.07 (niedziela) - złożenie zamówienia
20.07 - zamówienie zostało skompletowane, na 25 pozycji (53 przedmioty) nie posiadali 1 pozycji (2 przedmioty)
21.07 - przekazanie do pakowni (takie info wyświetliło się przy zamówieniu), dostałem też maila z informacją, że mogę wpłacać (od razu wpłaciłem)
24.07 - paczka została wysłana (kurier)
25.07 (sobota) - paczka dotarła do Łodzi (jej drogę mogłem śledzić na stronie DPD)
27.07 - paczka dotarła do mnie.
W zamówieniu pomylono jedną pozycję (dwie gumki), zamiast rozmiaru 125mm dostałem 75mm (kolor zgodny). Czy celowo, czy przypadkowo każdy sam oceni.
Taki sam mialem z nimi problem i Pisze do kolegow z taka mala przestroga aby uwazali na ten sklep Fishing-Mart. Calkiem nie odpowiedzialni ludzie po zlozeniuzamowienia czekalem 10 dni na odpowiedz i dopiero po paru telefonach dostalem nie pelna odpowiedz . Pisze byscie nie dali sie zrobic w balona maja pare groszy taniej ale teraz widze ze nieraz lepiej zaplacic trosze wiecej i miec lepsze podejscie do Klienta . Nie dajcie sie zrobic w Balona . Pisze bo mysle ze powinnismy pisac o czyms takim zeby inni unikneli takich klopotow . Zamowienie zostalo wycofane !!!!! i przeniesione do innego sklepu . Czekam na opinie od innych Kolegow na temat sklepow co mieli z nimi jakies problemy .Dzieki
Witam.
A ja z fishing-mart miałem dzwiną historie.
Zamawiałem u nich 4 razy i za każdym razem wszystko było ok. Ale w ostatnim zamówieniu była również wędka. Wysyłka kurierem zagranice wszystko zapakowane super. Obadałem wedeczke po otworzeniu i nic nie widziałem.
A że wędka była dla kumpla to wieczorkiem przyjechał po nią, zaczoł oglądać i okazało sie że przy jednej przelotce lakier pękniętyi przelotka sie rusza.
No myśle niemożliwe, paczka nawet nie pognieciona więc najpewniej wysłali taką i nie zauważyli lub wsadzili uszkodzoną specialnie. No dobra kumpel dzwoni do nich na drugi dzień pogadał i ok wędke trzeba wysłać.
Wszysstko ok ale wysyłka wędki 55E a cena wędki 120E.
Kumpel tłumaczył że uszkodzenie podczas transportu było niemożliwe i w takiej sytuacji może by sie podzielili kosztami wysyłki. Na to oni - prosze wysłać zdjęcia i oceni jakiś tam menago.
Następnego dnia mail, że takie wady to nie podlegają wymianie itp.
WTF myśle przecież wędka jest uszkodzona.
Wyszło na to że kumpel zostawił tą wędke u siebie i liczy że mu przelotka nie wyskoczy.

A teraz puenta tego przydługiego wywodu. :)
Wczoraj prubuje sie zalogować na FM a tu nie da sie. Myśle dziwne bo hasło mam wklepane na stałe. Coś mi tu śmierdzi. Ok to przywróć hasło. Wpisuje meila a tu MOJEGO MEILA NIE MA W BAZIE.
KOLESIE POPROSTU SKASOWALI MI KONTO BO SIE PEWNIE BALI ŻE IM KOMENTARZ NA STRONIE NAPISZE NEGATYWNY. PUNKTY POSZŁY SIE WALIĆ.

nIE POLECAM SKLEPU FISHING-MART SZCZEGÓLNIE JAK ZAMAWIACIE COŚ ZAGRANICE. DOPÓKI NIE REKLAMUJESZ NICZEGO SĄ OK ALE PRZY REKLAMACJACH POTRAKTOWALI NAS JAK KMIOTÓW.
Kiedyś na forum opisałem swoją historie z zakupami w FM:
TU
I niech wszyscy przeczytają całość wątku, ku przestrodze :upset