W tym roku zakupiłem kij spinningowy Jaxon Odeon Jig 1-9g. To wklejanka o długości 2,7 m. Zanim dokonałem zakupu, a dodam że chodziło mi szczególnie o wędkę na okonie, do metody bocznego troku, to bezskutecznie szukałem wiadomości o tym kiju w Internecie. Znalazłem tylko wzmiankę na forum WCWI (za to moje uznanie), że kij jest niezły.

Po zakupie testowałem wędkę bez specjalnego przekonania, choć wyroby firmy Jaxon coraz bardziej mi się podobają, bo wydaje mi się, że produkują wędki dobrej jakości za niewygórowaną cenę. Wędka okazała się naprawdę niezła, jak dla mnie nawet pierwsza klasa. Przy prowadzeniu przynęty ma piękną szczytową akcję, co pomaga w wyczuciu puknięcia nawet małej ryby, za to przy holu pracuje prawie całą długością. Taka cecha zapobiega wg mnie zerwaniu cienkich żyłek, których używam do metody bocznego troku, a ryby w ogóle się nie wypinają.

Wędka jest uzbrojona w dobre przelotki SIC na wysokich stopkach. Umocowane są wyglądającą porządnie, poprawnie polakierowaną omotką. Na rękojeści wędka wykończona jest korkiem, choć brakuje mi np. możliwości wyważenia kija.

Jednym słowem jestem zadowolony z użytkowania tej wędki, dodatkowo, co dla mnie ważne, nie kosztowała bardzo dużo. Czego tu jeszcze wymagać? Chyba tylko tuby do transportu tak delikatnego kija, no ale przy tej cenie to raczej niemożliwe.

Mam nadzieję, że moje spostrzeżenia przydadzą się przy zakupach. Życzę taakiej ryby przy pierwszych rzutach.

Artur Buczkowski *Alex*

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

Mam prawie identyczny kijek (prawie gdyż mój to 1-12 gr). Kupiłem go prawie 2 lata temu, gdy nie znałem niestety opinii WuCWUJków. Kijek w połowie ma dokładnie te same właściwości o jakich piszesz. Czuły, fajnie się holuje itp. Niestety zły dzień właścicieli chińskich rączek - producentów Sraxona wychodzi po czasie... Nie mam już szczytowej przelotki (złamana razem z szczytóweczką), korek się kręci, grafitem już poprawiałem poluzowane złącza. Nigdy więcej!!!
Z jednym zastrzeżeniem: komplet oryg. przelotek SiC kosztuje o wiele więcej niż cały Jaxon, o którym piszesz. To, co jest na tym kiju zamontowane, to wyrób SiCopodobny i mający z SiCami tyle wspólnego, że może kiedyś obok przwdziwych SiCów leżały :P
Generalnie do wszelakich sprzętów sygnowanych marką Jaxon podchodzę z ogromnym dystansem (po różnych niesympatycznych zdarzeniach z ich udziałem). Chciałem tylko niejako poprzeć to co napisałeś o akcji tego kijka. Oglądałem go w sklepie i faktycznie jest całkiem sympatyczny. Mimo wszystko nie kupiłbym go, chyba że po znacznie niższej cenie (aby zbytnio nie żałować w razie czego).
Oby Twój był wyjątkiem i niech Ci służy dobrze i długo.
Nie mogę się zgodzić ze zdaniem supermario.
Oznaczenie SiC na przelotkach oznacza, że zostały wykonane z węglika krzemu. Jest to bardzo twardy materiał użuwany jako ścierniwo.
Cena surowca SiC to 3 do 5 zł za kilogram.
Koszt wykonania przelotki z węglika krzemu nie może być więc duży.
Ale w pewnych firmach płaci się za markę.
Przy masowej produkcji koszt wytworzenia takiej przelotki to góra 2-3 zł, a reszta to reklama, bicie piany , marża itp.
Czarku niestety nie mogę się z Tobą zgodzić co do jakości przelotek.Dobra przelotka musi niestety kosztować.
Od początku sezonu użuwam Team Dragona, kij uzbrojony jest w przelotki Alconite Fuji, łowie dosyc intensywnie plecionką i na przelotkach nie ma sladu zużycia.
W kiju Mikado którego uzywałem w zeszłym sezonie też z plecionką musiałem wymienić szczytową przelotke też \"sic\".
Niestety wszystko co dobre musi kosztować.
Podzielam zadowolenie autora recenzji. Używam dokładnie takiego kijka od prawie dwóch lat i jestem z niego więcej niż bardzo zadowolony.
Korek cały, zero ubytków, zero luzów ani na uchwycie młynka, ani na złączce, ani rękojeści. Szczytóweczka i wszystkie przelotki nadal są choć kilka razy przydzwoniłem nią o twarde rzeczy (sufit w domu, drzewo, raz kamień). Kijek wyholował już kilka wymiarowych sandaczy (choć zdecydowanie do tego nie nadaje się, bo za delikatny), prawie 2 kg szczupłego i mnóstwo okoni. Próbowałem go na boleniach, ale nie udało mi się żadnego zaciąć - najwyraźniej kij nie nadaje się do takiego łowienia.. Wyjąłem kilka tęczaków w burdelach..
Używam wyłącznie żyłek 0,14 i 0,18. Okuma Epix 1:6,1 wielkości 20 wyważa kija moim zdaniem bardzo dobrze.
Wurzycałem i prowadziłem na nim i paproszki na troku i 7..9 cm gumy na lekkich główkach. Wirówka nr 3 na stojącej wodzie to chyba wszystko co można nim poprowadzić. Na Wiśle pod prąd: 1-ka typu Aglia, lub 2-ka Long..
To bardzo dobry i sztywny kij na niewielką przynętę i drobną rybę. Podejżewam, że wielu narzekających po prostu używa go niezgodnie z przeznaczeniem i później narzeka
Tomek 307. Mylisz pojęcia,Czarek ma rację. SiC to typ przelotek oparty na węgliku krzemu. Co do jakości masz rację. Wszystkie Team Dragony mają przelotki Fuji (czyli te z wysokiej półki). Gdyby to nie były Fuji, każdy Team Dragon byłby
conajmniej o 100 zł. tańszy, ale gorsze przelotki SiC mniej trwałe.
Piotrek ,Czarek napisał że koszt wykonania przelotek sic to 2-3 pln,a reszta to płacenie za markę.
I z tym nie mogę się zgodzić, porównaj jakość przelotek sic w tanich kijach typu Mikado, Robinson itd, a jakośc przelotek sic montowanych w kijach na zamówienie.
Taka przelotka wytrzyma pracę z plecionką o wiele dłużej dlatego że jest dobrej jakości,a taka jakośc musi kosztować.
Tomek 307. Dokładnie do tego zmierzałem. Nie wszystkie przelotki typu SiC są tej samej jakości. Tu chodzi o sposób mocowania wkładki w pierścieniu, jakość samych przelotek i ich kształt, sposób mocowania przelotek do blanku itp.
Mi również o to chodziło, porównywanie przelotek sic np firmy Fuji,a przelotek sic firmy krzak zamontowanych na tanim kiju, to jak porównywanie Poloneza do Toyoty,i jeden i drugi to samochód, tylko jakość diametralnie inna i wzwiązku z tym także cena.
Może niezbyt ściśle się wyraziłem: chodziło mi o porządne przelotki typu SiC, a takich w tego typu kijach nie uświadczycz...
Przelotki typu sic w jaxonie czy mikado powinny nazywać się sick (patrz słownik ang-pol)i wtedy wszystko byłoby jasne :x
Tu można sobie poczytać o węgliku krzemu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%99glik_krzemu
To bardzo twardy materiał o twardości 9,5.
Dlatego z niego się robi pierścienie do przelotek.
O jakości całej przelotki decyduje wiele innych elementów i czynników, a nie tylko materiał na pierścień.
A na cenę to ma wpływ jeszcze więcej czynników w tym poza techniczne.

Najtrwalsze były by pierścienie z diamentu, ale pewnie zbyt drogie.

A czy ktoiś słyszał o przelotkach z Borazonu (elboru, boronu) ?????
przelotki.
Witam Szanowne Grono.
Jedno Panowie muszę potwierdzić po swoich doświadczeniach z kijami Jaxon. Sam blank i akcja spinningu (miałem dwa) faktycznie pozytywnie wryły mi się w pamięć. Niestety najsłabszym ogniwem spinningów Jaxon ( tu przychylam się do większości opinii) okazały się właśnie przelotki. Po sezonie użytkowania pojawiły się mini rowki. Przyznać muszę, że cenowo Jaxon jest tani, a że często właśnie to kryterium musi przeważyć znam wielu którzy na kije Jaxon-a się zdecydowali. Ja w to miejsce od jakiegoś czasu przesiadłem się na Kongera i moje czoło przed spinnigami tego producenta nisko chylę. Dla Autora powyższego tekstu mam okoniowego klasyka - serię TANGO!!!. Niech zakupiony Jaxon służy Ci jak najdłużej, ale gdybyś odpukać musiał kupić kolejny spiner z czystym sumieniem polecam Konger-y.Pozdrowionka
Ja też wielbie Kongera. Mam dwa spiny: teleskop 2,40m 10-30gr i wklejankę 2,70m 3-18gr. I jestem bardzo zadowolony. Koniec, bo gadam nie na temat.
Śledząc dyskusję na temat jakości wyszukałem artykuł o przelotkach zamieszczony w dawnym Świecie Spinningu, całość opatrzona odpowiednimi tabelami i zdjęciami, oto krótkie jego streszczenie:
Robocza powierzchnia przelotki wykonanej z węglika krzemu (SiC)składa się z wielkiej ilości spieczonych kryształów, wystające ponad powierzchnię ostre krawędzie kryształów szlifowane są pastą diamentową, jednak ze względu na koszty nie wszyscy producenci stosują ten zabieg. Niestety, nierówności na powierzchni przelotki , w formie różnych dziur i kraterów (oglądane w dużym powiększeniu oczywiście) nie mogą być usunięte poprzez szlifowanie i tutaj liczy się stopień zaawansowania technologicznego wytwórcy, konkretnie zależny od jakości obróbki cieplnej pierścienia przelotki. Jeśli zeszklona gładź przelotki przypomina szwajcarski ser, po pewnym czasie odsłaniając kolejne ubytki działa na żyłkę, plecionkę niczym pumeks. Pierścień przelotki z materiału syntetycznego, jakim jest SiC składa się z porowatego rdzenia i zeszklonej podczas obróbki cieplnej powierzchni, na walory użytkowe pierścienia wpływa również grubość tej ostatniej warstwy.
Wnioski nasuwają się same, dlaczego dobre przelotki nie mogą być przelotkami tanimi.

Pozdrawiam Szacowne Grono, Andrzej.
No właśnie i dlatego dopolerowywuję przelotki pastą diamentową. Dobra jest także pasta z elboru.
Jakby ktoś chciał to mam zapas i mogę sprzedać.Mam pastę diamentową o granulacjach od 63/50 do 1/0.
Dorzucając swoje trzy grosze, to nie miłem pisząc SIC na myśli przelotek Fuji to chyba jasne za taką cenę, a co do sporu o SIC to zgadzam się w zupełności z Andrzejem to tylko kwestja oróbki termicznej powierzchni.
Alex-autor artykułu
Cezorator ten zabieg poprawia jakość przelotek na bardzo krutki okres czasu, a im więcej polerujesz tym bardziej ścierasz warstwę zeszkloną i wychodzi ze spodu serek(pod mikroskopem)
Podobno wiesz co się dzieje na Poraju k. Częstochowy, to tak abstrachując od tematu. Jeśli chcesz pogadać wejdż na forum ogólne.
Alex
Kilka słów wyjaśnienia-chyba się należy wszystkim. Napisałem ten tekst dla tego, że sam nie znalazłem nic na ten temat nigdzie w internecie i liczyłem właśnie na taką dyskusje i komentarze. Może ktoś szukając podobnych spiningów poczyta i będzie mądrzejszy.
Dziękuje wszystkim - Alex
A ja sie przejechałem na kołowrotkutej firmy i straciłem do niej zaufanie. Jak tylko bede miał troche kasy to kupie jakiegos shimanca.
Mam podobną wędkę tylko że Oriona a dokładnie Jaxon Orion Jig Spin i jak narazie jest bardzo dobra.Też ma wklejane szczytówkii akcje szczytową.Jestem z niej bardzo zadowolony jeszcze żadna ryba mi z niej nie spadła.:)