Zawsze wiedziałem, że rybołapy,
to zdolny nadzwyczaj narodek
i oprócz sztuki łowienia rapy
umie językiem obracać, jak Miodek.

Lecz zamiast z miną profesora,
laikom objaśniać wędki tajniki
do wyższych celów używają ozora,
konkurując z Mistrzami poetyki.

I wielu z wędkarskich wucewujów
i jedna znana wucewuciotka
szare komórki nam faszeruje
coraz to tasiemcową zwrotką.

Jam też nie wolny od tego bzika
i czasem Was raczę rymadłem,
które zdumieniem napełnia krytyka,
że ja tak nisko upadłem.

Ale wracając do sedna rzeczy
czyli wędkarskiej herezji
powiem – i nikt mi nie zaprzeczy –
że kochamy pisać tak zwane poezje.

Co który rybołap poczuje wenę
i Muza go zacznie obłapiać
od razu pcha się na WCWI scenę
zmieniając się w RYMOłapa.

I jeśli cokolwiek w jakiejś sprawie
w głowie mu się kołacze,
zaraz ubiera to w strofy (czasem koślawe)
na żadne prawidła nie bacząc.

Swoje refleksje najszczersze
zakończę radą z krytyczną nutką:
jeśli już musisz pisać wierszem,
to pisz przynajmniej krótko.

Hilary Jałoszyński *Hiljot*

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

cieszę się, że nie o mnie
jest cała ta zadyma
bo chociaż od rymu nie stronię
to mnie się ostatnio nie ima
8)
Nasz Hilary nie w lesie
Jeszcze wierszyk przyniesie
Mój nalepszy przyjaciel, \"z zawodu\" - dżamblofil, czasem, gdy jest na kacu, tak mi o sobie powie: te wszystkie te rymy są złudne - ważne ile pijemy.
Powiem najkrócej jak się da,
Rymy Hiljota są na 102!
dwiewrony,
ja sobie pożyczę to zdanie.ok?
Bardzo, bardzo mi się podoba!
To chyba najbardziej ekspresowa edycja tekstu na WCWI. Dziś rano napisane, z przyczyn technicznych mojego nowego PC-ta, wysłane na priva do TJ i już, jak widzę wydane i skomentowane!
Pobity PAP, TAI, KAI, BBC, lącznie z \"Putinpresse\" !
Bravissimo!!!
@Y - bierz :)
PS. Tylko jednego się boję! Co na to powie nasza jedyna obecnie wucewuiciotka ?
Rymy łamie Stynka pięknie
Przed Hiljotem więc nie pęknie
jeden Hiljot pochopnie
wziął zapomniał o Ciotce
i zrymował słów kilka
by siedziała w nich szpilka
teraz sam siedzi w kropce
teraz sam znalazł się w kropce
(raczej :))
Pięknie ująłeś swą myśl, Hilary,
Przed palcem Twym, spuszczam oczęta,
Lecz „ciut” powalczę nasz Druhu „stary”,
Bo sprawa ta nie jest zamknięta.

Portal dla Druhów przecież stworzony,
I TREŚCI szukajmy, kochani,
Temat powinien być obnażony
Lecz forma wciąż na pierwszym planie.

Nie da się przygód zrymować krótko,
Nie fraszka to, ani limeryk,
Jak słyszę”dictum”, to trzęsę bródką,
lub „włazi” we mnie choleryk.

Nikt się poetą tu nie nazywa,
Więc krytyk zapędów nie budzi,
Ale jak rymem serce odkrywa,
Jest najwspanialszym z ludzi.

Z pełnym szacunkiem, Hilary, Twoje teksty znam wszystkie, a tego Twojego krytyka, po prostu wygoń...chyba, że jest przyjacielem.
:grin
Hilary, nie mam pytań! ;)
Mój Przyjaciel-krytyk stale mnie upomina: Nie pisz pierdoł. Raz napisz porządny wiersz. Ale ja tak uwielbiam pierdoły! Zwłaszcza takie zaprawione mieszniną humoru i ironii. No cóż? Hilarus sum!
\"Bijcież, z oćcowej ręki nie boli\"-
rzekło pacholę pod Głogowem,
co ja pamiętam, bom historyk.
Sypię popiołem głowę.

Więcej zamęczać was nie będę
bom przecie nie idiotka.
Koniec z rymami, wracam na grzędę!
Wasza wucewuciotka!
Widzisz Hilary co narobiłeś? Pocoś wylewał atrament?
„Stynka przestanie błyskać humorem, Jej rymy znikną na „amen”
Nie znikną! Znam ją! Ładnie ją prze- i po- proszę, to przestanie fuczeć. To dobra dziewczyna, tylko choleryczka. Bywało gorzej.
...tom sie ucieszył...
Z wiersza owego wnioskuję tak:
Pisać rym trzeba, lecz nie byle jak!
I nie za długo, choć wędkarz cierpliwy,
Może nie dotrwać do puenty wrażliwej.
A wiesz co Hilary? Czekałem na Twoją ripostę na ostatni natłok \"sam wiesz czego\" na WCWI! I przeczucie mniego nie zawiodło. Sam myślałem cóść podobnego spłodzić, ale jakoś zwlekałem, wiedząc, że som lepszejsze głowy od tego... :grin
Ewo - mam propozycję! Kolejne swe relacje z Domaniowa i nie tylko przyodziewaj w szaty rymowane. To dopiero będzie novum na stronce! ;)
Nie pisujęi nigdy nie pisałam relacji z Domaniowa ...:)
Kliwciu, jestes cokolwiek niekonsekwentny! Z jednej strony swędzą cie te \"sam wiesz co\" :? a z drugiej napuszczasz mnie na dalsze uprawianie rymowanego grafomaństwa? A fuj, kolego! To jużpachnie prowokacją :grin :grin
Ewo - absolutnie nie! Poprostu proponuje stworzyć nową formę na stronce! :grin
Eeeeee taaam! Podpucha!!!!! Nie dam się!!! :grin :grin :grin
Siekiera, motyka, wędka, szklanka
Będzie nowa rymowanka
Siekiera, motyka, haczyk, gwóźdź
Weź DiDżeju Stinga puść.

Długie noce, mróz na dworze
Ryby już przestały brać,
A my tu przy monitorze
Rymujemy, psia ich mać.

Siekiera, motyka, wędka, szklanka
To jest nowa rymowanka
Siekiera, motyka, haczyk, gwóźdź
Weź TiDżeju Stynkę puść.
Ave Hiljot! :)
Od siebie powiem tylko tyle, że Sztuka umiera, zamknięta w ścisłej formie.
Podczas czytania ostatnich tekstów, zamieszczonych na WCWI, nie raziły mnie niedokładne rymy, niefrasobliwe porównania, łamanie reguł poetyckich, czy obszernośc materiału...Jako, że pisarz/poeta ze mnie marny, powiem analogicznie jako rysownik - amator : Czego innego wymagam, od adepta sztuki rysunku, a czego innego od profesora Akademii Sztuk Pięknych...

I to by było na tyle, jeżeli chodzi o meritum tekstu.
A sam tekst bardzo fajny, przyjemnie się czyta (bardzo rytmiczny), choc z przesłaniem nie do końca się zgadzam ;)

Pozdrawiam serdecznie Hilary! :)
Rymować każdy może,
Jeden lepiej drugi gorzej
A w tym jest sedno sprawy
Aby sie troszkę zabawić
Gdy rym zaczyna nas nudzić.
Trzeba go troszeczkę odchudzić.
Jak to robią niektóre damy
Zrzucając zbędne kilogramy.
I choć Hiliot ma dużo racji
Nic mu do takich operacji.
Nie odbierajcie mu roli krytyka
Bo kto będzie nam błędy wytykał
I powiem kiedyś jak paw,w rozmowie
Zostawiłem rymy w Częstochowie.
Hilary, czoła chylę. Celnie trafiłeś. Sam chciałem, ale strach mi było, że znów któremuś Adminkowi na odcisk nadepnę :grin

Nie podcinaj jednak skrzydeł. Może kiedyś wielkość wyleci i do lektur trafi. Gdy tylko rym częstochowski w niepamięć odleci. Gdy metafora wstrzeli się pomysłem w coś, czego jeszcze nie było. Gdy słowo nauczy się nazywać - nienazwane.