1. Dlaczego przyszło nowe?

Ten tekst jest odpowiedzią na obawy, jakie wyrażają nieliczni użytkownicy publicznie, a o wiele liczniejsi w prywatnych rozmowach. Jest naszym tłumaczeniem, wyjaśnieniem, przeprosinami na wszelki wypadek... Nie pracowalibyśmy jednak przez kilka miesięcy tylko po to, aby przesiąść się na jakieś nasze lepsze "widzimisię". Od miesięcy musimy jednak walczyć o utrzymanie w całości rozsypującej się bazy danych - po prostu obecny CMS, czyli phpNUKE nawet we własnej dokumentacji przeznaczony jest do "średniej wielkości serwisów". My tą średniość przekroczyliśmy bardzo dawno, na dobrą sprawę już po kilku miesiącach istnienia.

Poza tym phpNuke generowało potworne transfery. I choć korzystamy z grzeczności skonet.pl i uprzejmości Tomka Śląskiego, to bardzo często brakowało nam pieniędzy na pokrycie kosztów serwera. Zresztą w żaden sposób nie równoważyłyby one prawdziwych kosztów obciążeń łącza, z jakiego korzystamy. Dla przykładu - gdybyśmy hostowali się na home.pl, to roczny limit transferu dla opcji Business Serwer Pro wykorzystalibyśmy po kilkunastu dniach. Po prostu phpNuke, który był podstawą niebieskiego WCWI, przy każdym odświeżeniu strony przez użytkownika odwoływał się wielokrotne do bazy danych oraz ściągał rozmaite obrazki, skrypty, informacje. I, niestety, nie dało się tego wyłączyć, gdyż przed laty ideą tego systemu portalowego była pełna integracja i wzajemne przenikanie się pojedynczych składników systemu. Stąd to przeznaczenie dla średnich serwisów. Nieprzyzwoitością z naszej strony było za psie pieniądze zapychać łączne naszemu hosterowi, jakbyśmy płacili kilka tysięcy złotych miesięcznie. Nie chodzi nawet o to, że Tomek oddałby nam wucewujowy serwer i kazał szukać łącza gdzie indziej, tyle że jest było po prostu nadużywanie gościnności.

System, na który się przesiadamy, jest w tej chwili jednym z najlepszych darmowych CMS na świecie. Zbiera nagrody i wyróżnienia od wszystkich. Poza stabilnością, którą oferuje, ma kilka niesamowicie istotnych dla nas cech. Przede wszystkim tzw. budowę modułową - czyli nie ma tutaj mowy o owym wzajemnym przenikaniu się każdej części systemu z jego jądrem i innymi komponentami. Poza tym - i to jest w przypadku serwisów o tak potwornej wielkości niezmiernie ważne - można te komponenty odłączać od poszczególnych stron - czyli na przykład przy wejściu do artykułu odłączona jest większość tych bloczków z boku, przez co odświeżenie strony nie miele już w bazie danych. Skutek - nieporównywalnie mniejsze obciążenie naszej maszyny oraz transferów na łączu. I o wiele lepsze samopoczucie zespołu, że nie siedzimy w poznańskiej serwerowni z buciorami na biurku TOMA.

Rozumiem, że te problemy nie spędzają snu z powiek tych kilkunastu tysięcy naszych gości miesięcznie, którzy łącznie składają na naszym portalu niemal 200 tys. unikalnych wizyt w skali miesiąca. W tym miejscu mam okazję, żeby uświadomić niektórym, że tzw. TWA nie zajmuje się wyłącznie dokuczaniem użytkownikom i znęcaniem się nad tymi, co w Towarzystwie Wzajemnej Adoracji nie są, wspólnymi wyjazdami na ryby, opilstwem i tego typu bezeceństwami. My jednak musimy myśleć o tym wszystkim, o czym była mowa wyżej.

Wrócę do kwestii dziurawej bazy danych - WCWI, jako w pewnym sensie rozsadnik flanc w polskim wędkarskim internecie, życie miał burzliwe i ilość awantur oraz cyrków, jakie tu miały miejsce przekracza ludzką wyobraźnię. Zawsze trzymaliśmy się tego, że każdy tekst jest własnością intelektualną autora i w każdej chwili może go wycofać. W phpNUKE wycofanie tekstów czy użytkownika oznaczało konieczność opróżnienia tabel w bazie danych. Spowodowało to niesamowite dziury, których nie da się załatać, ponieważ baza danych nie jest arkuszem kalkulacyjnym i kolejne numerki pozycji nie mogą się tak po prostu zmienić, a to z tego powodu, że zarówno artykuły, posty, komentarze muszą mieć stałe i niepowtarzalne numery ID. Inaczej wszystko by się posypało, zresztą już się sypało, co wszyscy widzieli, kiedy biedna archiwalna ruletka co i raz wpadała w jakąś dziurę i wysadzała niebieską stronę główną, zmuszając gości do odświeżenia.

W nowym systemie nie ma konieczności fizycznego likwidowania danych - jeśli ktoś nie życzy sobie być razem z nami i zechce sam siebie lub swoje teksty wycofać, wystarczy wcisnąć opcję "nie publikuj" - wówczas odwołanie do bazy nie wpadnie w czarną dziurę, ale odbije się od ściany i wróci pod postacią komunikatu, że nie ma takiej strony na serwerze, nie zaś wywali obciążający dla całego systemu komunikat "Fatal error".

Chcę zapewnić wszystkich przyzwyczajonych do niebieskiego WCWI użytkowników, także tych przestraszonych zmianami, że przyczyny, o których pisałem wyżej, starając się być przy tym komunikatywnym, są wierzchołkiem góry lodowej, ale gdybym miał opisać inne techniczne przyczyny przesiadki, to nikt tego by nie przeczytał, bo tak naprawdę i najtężsi znawcy tematu spośród TWA nie rozumieją połowy terminów, które znajdują się w dokumentacji Mambo, na które się przenosimy po blisko 4. letniej przygodzie z Nuke.

Nie będzie jednak przesadą stwierdzenie, że ta przesiadka przedłuża życie WCWI, ale jakkolwiek by było - zapewniam, że ludzie zaangażowani od bardzo długiego czasu w tę robotę woleliby robić coś zupełnie innego, aniżeli każdą wolną chwilę (niewolną, niestety także, co powoduje rozmaite perturbacje domowe i zawodowe) spędzać nad komputerem. Niektórzy musieli uczyć się pewnych rzeczy od nowa, inni godziny trawili nad dokumentacjami w obcym języku, nad nauką niepojętych do tej pory programów. Nikt z nas tego nie żałuje, bo ta robota jest większą radochą i większą satysfakcję nam przynosi, aniżeli obciąża, choć niejednokrotnie każdy z nas miał ochotę rzucić to wszystko do diabła.

A atmosfera? Bożesz ty mój... Tę tworzymy sami. I wciąż będą na WCWI afery, awantury i różne takie. Ale dopóki WCWI będzie funkcjonowało, dopóki jesteśmy w stanie, my, ludzie z TWA, czuć frajdę z tego, co robimy razem, będą też w życiu tego portalu wspaniałe chwile, dla których warto tu przychodzić.

I jeszcze dwie końcowe, ale bardzo ważne uwagi - zapewniamy Was, że nie wejdziecie po zmianie do świata doskonałego, a do równie nieznanej rzeczy, jaką było WCWI 26 lipca 2001 roku. To i owo będzie się sypać, brakować będzie mnóstwa rzeczy, które na niebieskim wydają się doskonałe i które zapewne powrócą do portalu - za miesiąc, za dwa, za rok może, a może ni będzie takiej potrzeby, bo nowe nie okaże się takie straszliwe. Ze swojej strony obiecujemy Wam jedno - co już zaczęliśmy realizować - takiego FAQ, takiej pomocy przy każdym komponencie nie będzie miał żaden portal hobbystyczny na świecie.

Druga kwestia, także niestety - zarówno przed użytkownikami, jak zespołem redakcyjnym masa nauki, a może niekiedy wręcz walki z własnymi przyzwyczajeniami. Wy musicie nauczyć się korzystać z tego, czego dostarczy nam nowoczesny system, my zaś tego, jak to wszystko utrzymywać na obrotach i rozwijać do końca świata i o jeden dzień dłużej...

Czy oznacza to podział na "nas" i na Was? O nie! WCWI jest wciąż tak samo Wasze, jak nasze. Nie znam innych "Onych", którzy podobnie jak administratorzy i redakcje ze wszystkich portali wędkarskich w sieci, wręcz żebrali o to, aby ktoś się do nich przyłączył. Ale i na RO, i w PW, a z racji doświadczenia osobistego także na Vendi - no i rzecz jasna u NAS - przestaliśmy mieć pretensje do użytkowników, że nie chcą z nami zapieprzać. Taki jest bowiem podział ról. I to jest słuszne.

2. Prezentacja ogólna

Pierwsza prezentacja nowego WCWI, w slangu zespołu redakcyjnego zwanym "białym" - w przeciwieństwie do "niebieskiego", czyli opartego na archaicznnym designie, engine oraz paskudnej nawigacji... Właśnie możliwość dotarcia do każdego artykułu na WCWI przy trzecim kliknięciu oraz zwarty, logiczny i objaśniony układ działów, a także otwarty w takim sensie, że można kategorie dodawać, odejmować, zmieniać sekcje i działy oraz "suwać" artykułami w każdej chwili - były podstawą prac nad całkowitym przewróceniem Centrum...

... do góry nogami i na odwyrtkę... Dzięki czemu premiera "tylko" z 1/4 naszych zasobów i możliwość szybkiego dotarcia do każdego z ponad 1000 tekstów może zmienić WCWI z magla w Czytelnię. Zaś zespołowi redakcyjnemu da szanse na świadome szafowanie pozostałymi 3000 tysiącami tekstów, ponowne ich zredagowanie i przedstawienie Czytelnikom. Poza, rzecz jasna, kontynuacją "pisarskiego" życia Centrum na bieżąco. Mamy zresztą kilka fenomenalnych pomysłów na to przedstawianie ogromnego bogactwa WCWI i wyjęcia go z zapleśniałych magazynów.

No, to ruszamy z pokazem - to droga do konkretnego artykułu i kliknięcie w link sekcji...

Jak widać, sekcja "pączkuje" na marginesie, zaś w bloku głównym oczom Czytelnika ukazuje się staranny opis sekcji oraz równie staranne opisy każdego działu. Naszym celem było takie skatalogowanie zasobów WCWI, aby każdy, w każdej chwili i na każdym poziomie zagłębienia w serwis, miał szansę pełnego dowiedzenia się gdzie jest obecnie i dokąd może pójść dalej. Warto poczytać treści dostępne w dużych zrzutach ekranowych, to będzie można natychmiast "załapać", o co nam chodziło.

To było kliknięcie pierwsze w drodze do tekstu, klikamy więc w interesujący nas dział...

Jesteśmy w konkretnym dziale i już mamy pod ręką artykuły z niego - i tu wielkie nowum. Otóż każdy tekst na "białym" posiada własną zajawkę, w której jak byk napisane jest, o czym tekst ten traktuje. Żadne tam artystyczne pierdoły czy pierwszy akapit treści. Otóż redakcyjne TWA napisało już 1000 takich zajawek, około setki wprowadzeń do działów i kilkanaście opisów sekcji. Do premiery będzie tego jeszcze trochę.

I trzecie kliknięcie, jak obiecaliśmy, prowadzi nas już wprost do konkretnego tekstu.

Przy tych opisach jak z bibliotecznego katalogu, przy wypracowanych zajawkach w tę Wielkanoc będziecie mieli do dyspozycji 1000 artykułów, a za rok 5000 - jest to zawartość ok. 10 roczników 100 stronicowej gazety formatu A4 przy założeniu, że niewiele w niej reklam.

Mamy też jedną z niewielu sprawnych wyszukiwarek - sporo było z tym pracy. I to nareszcie taką, która wyszukuje wg. zasad "jeden z kilku wyrazów" (tak, tak, można wręcz będzie googlać po naszych zasobach), "wszystkie wyrazy znajdują się w tekście" oraz szukanie konkretnej frazy wyrazowej... I na dodatek to działa...

Słowa z zestawu szczupak*rzeka*spinning znalazły się w 412 tekstach, w opcji "wszystkie słowa" było tych tekstów 55. Gwarantujemy, że frazy wyszukiwane są bezbłędnie...

Teraz chcemy się pochwalić pewnym nowym w systemie przesyłania tekstów i zdjęć. Otóż mamy na "białym" Wirtualny Sekretariat Redakcji "otwarty" dla zarejestrowanych użytkowników po zalogowaniu. O co w tym wszystkim chodzi - proszę przeczytać w dużym zrzucie. Na pewno jest to profesjonalizacja "obiegu tekstów" - i wbrew pozorom, naszym zdaniem, nie jest to ułatwienie wyłącznie dla redaktorów.

W następnym odcinku "Przewodnika" będziemy omawiać kwestię rejestracji - już dzisiaj możemy powiedzieć, że ponownej i wg nowych zasad - oraz panel osobisty użytkowników i system poruszania się po Sekretariacie będzie pokazany na zrzutach.

No to na szybko jeszcze kilka zrzutów prezentujących nowe WCWI na Mambo. Każdej z przedstawionych "rzeczy" poświęcona będzie odrębna część "Przewodnika".

Oto nowa linkownia (to okno główne z opisem) - najważniejsze, to struktura drzewiasta katalogów, oraz w niedługim czasie (ze 3 miesiące) także z linkowni będzie można trafiać do artykułów na WCWI. Zresztą poczytajcie opis "Katalogu stron i artykułów wędkarskich" napisany przez gospodarza tego miejsca na "białym" (kliku-klik)

O oto jakie będziemy mieli fora:

Dla tych, którzy nie lubią widoku płaskiego, możliwe jest "odkliknięcie" widoku drzewiastego:

I na zakończenie nowa Galeria, w której bedzie można wieszać w standarowej opcji prace o szerokości 640 px, a specjalnej galerii pełnowymiarowe łącznie z Exiferem...

A jak się Wam podoba nazwa "Zbiorowy Organizer Społeczności WCWI"? Chcielibyście zobaczyć? A figę, na jeden raz wystarczy... O nowym WCWI jest do gadania do Świąt albo i lepiej.

Prosimy o komentarze i pytania - nawet jeśli odpowiedzi nie padną natychmiast, to na pewno weźmiemy je pod uwagę podczas przygotowywania kolejnych rozdziałów "Przewodnika".

UWAGA! Odpowiedź na pytanie, czy myśmy to robili "ręcznie", odpowiedź brzmi: TAK! Tylko to bowiem dało nam szansę na ponowne przyjrzenie się każdemu tekstowi, jego zreformatowanie, opatrzenie zajawką i właściwe ulokowanie w dziale. Najwięcej pracy włożyli w to Sylwek Modzelewski *modzel* oraz Piotrek Stefaniak "stefiman*, przy czym ten ostatni ewidentnie wypracował sobie żółtą koszulkę lidera przerzutkowego w redakcyjnym TWA.

I odpowiedź na pytanie drugie - które i tak by padło - kiedy nasze "dzieło" zostanie ukończone i WCWI ostatecznie dogoni własny ogon... Jeśli TWA się nie rozrośnie, to planujemy, że na kolejne Święta Wielkanocne. Ale wówczas to z pewnością będziemy bogatsi o kolejny 1000 tekstów, które użytkownicy napiszą przez ten kolejny rok życia WCWI. Tym razem Wasze teksty nie ugrzęzną w wirtualnych magazynach po spadnięciu ze strony głównej i będą mogły cieszyć wszystkich wędkarzy mających dostęp do internetu.

3. Menu użytkownika

Tak czy inaczej, jako że wymagana jest ponowna rejestracja i wszyscy, którzy będą chcieli z nami pozostać, zaczną właśnie z tego miejsca - nasze szczegółowe omówienia zawartości "białego" zaczynamy od rejestracji i osobistego Menu użytkowników...

Do czegoś takiego wszyscy internauci są przyzwyczajeni. Ale słów kilka tytułem małej repetycji - wbrew pozorom, to nie jest takie sobie tylko urządzenie do wejścia na portal. Np. jeśli kliknie się w checkbox "Zapamiętaj", to na komputerze użytkownika zagnieździ się maleńki i całkowicie niegroźny pliczek cookie, dzięki któremu serwer WCWI będzie rozpoznawał użytkownika i da mu wejść powtórnie bez konieczności logowania. Jeśli nie chcemy, aby szef w pracy podpatrzył nasze posiedzenia na WCWI, warto tą opcję ominąć, będzie to zresztą także bezpieczne dla każdego z Was, jeśli bowiem zapomnicie się na zakończenie pracy wylogować, to np. wejście sprzątaczki czy ciecia na WCWI skończy się rozpoznaniem obcej wizyty, jako Waszego wejścia. Złośliwiec będzie mógł np. dopisać w Waszej wizytówce "Jestem wirusem", a na forum czy w prywatnym mesendżerze będzie mógł występować pod Waszym nazwiskiem. Jak więc widać, taki niby tylko "odptaszacz", a może nawywijać straszliwie.

No to rejestrujemy się... Jeśli chcemy mieć głos, rzecz jasna, a nie ograniczyć się jedynie do czytania artykułów... Klikamy więc w odpowiedni link i przenosi nas do formularza rejestracyjnego...

I chyba wszytko jasne. Byle nie mieć wstrętu do czytania. No, może jeszcze dopisek, którego nie zrobiliśmy w formularzu, aby nie wyjść na chamów na przywitanie (niech się dopiero potem wyda, że tu się rządzi jakieś TWA) - konta Rysiów L., Davidów Backhamów, Karolów Młotów będą wylatywały w kosmos, zaś przypadki skrajne po prostu banowane.

Rejestracja jednak nie jest tak prosta, jak się to wydaje z wyglądu formularza - na podany adres otrzyma się e-maila oraz link aktywujący konto. Dopiero po jego "odpaleniu" zostaje się użytkownikiem WCWI i spokojnie można się już zalogować w społeczności WCWI, czyli na naszym portalu...
Sklerotykom, bo i tacy się zdarzają, nasz wirtualny rejestrator oferuje przypominanie hasła w razie pamięciowej luki.

Po zalogowaniu w miejsce moduliku "Logowanie" ukazuje się Menu użytkownika, dzięki któremu można na WCWI bardzo wiele załatwić. Przede wszystkim - co się także zdarza - jeśli skorzysta się z nie swojego nazwiska, można to poprawić, klikając "Twoje konto". Ukaże się natychmiast formularzyk, dzięki któremu będzie można zmienić nazwisko i hasło. Do czego służy beleczka poniżej, informowaliśmy przy omawianiu roli checkboxa "Zapamiętaj".

 

 

A oto ten formularzyk...

Kolejny przycisk odsyła do edycji własnej wizytówki, której posiadanie nie jest na "białym" obowiązkiem. Jest jednak praktyczne. Niektórzy z użytkowników przyznają się do tego, że zanim zdecydują się na obszerniejszą odpowiedź na jakiś pytanie, mają zwyczaj zerkać do osobistych profili użytkowników. Powiedzmy sobie szczerze - i być może nieuprzejmie - ale czy jest sens zanadto się rozpisywać, jeśli komuś zabrakło czasu i chęci, żeby się przedstawić?

Formularz edycyjny wizytówki wydaje się ubogi, ale wszak w rybiografii (taka biografia wędkarska) można napisać nawet powieść. Jaj na przykład wkleił swój artykuł "Gry wędkarskie starego pierdoły", a Stefiman napisał nowy tekst przedstawiający swoją osobę...

"Buźkę" wkleić niezwykle łatwo, wystarczy w formularzu kliknąć w link "Wczytaj obraz". Pokaże się

Po wybraniu obrazka na własnym dysku, trzeba go wczytać na serwer WCWI i już się można samemu sobie przyglądać.

Wizytówki nie tylko się tworzy - po kliknięciu na trzecią belkę Menu użytkownika, pokazuje się przegląd wizytówek...

Kliknięcie w imię i nazwisko odsyła do konkretnej wizytówki, np. do Stefimana, kliknięcie w Napisz! otwiera program pocztowy od razu z namiarem adresata, wciśnięcie linku Klikni! odsyła na stronę internetową, o ile użytkownik takową posiada. Można także tradycyjnie skorzystać z systemu wiadomości prywatnych na serwerze i poprzez wduszenie klawiszka "pm" dostać się tutaj:

Rzecz wygląda na intuicyjną do obsługi? No i taką jest. Udało nam się zaimplantować cudo z "niebieskiego", więc kiedy adresat wejdzie na portal, to głos Krzysiexa poinformuje go o wiadomości prywatnej w skrzynce. Ale cuda, cudeńka, nieprawdaż?

No cóż, najwyższa pora na wysłanie na WCWI artykułu. Trzeba - jak w porządnej gazecie - pójść z maszynopisem i zdjęciami do Sekretariatu Redakcji, CZYTAMY, o co chodzi, nawet jak tego nie lubimy...

A następnie przesłać "paczkę.zip" z artykułem do redkatorów wykonawczych. Klikamy w link Artykuły...

Decydujemy, co chcemy wysłać, no i wysyłamy w najprostszy z możliwych sposobów...

Galeryjny link omówimy przy innej okazji...

4. Nawigacja po zasobach WCWI

Teraz w "Przewodniku" zajmiemy się naszym katalogiem bibliotecznym, czyli po prostu pokażemy Wam, w jaki sposób rozwiązaliśmy kwestię wędrówki po zasobach WCWI.

Zasada jest prosta, zamiast opisywać i się rozwodzić, po prostu pokażemy to, co jest już gotowe i co działa w tempie niewiarygodnie szybkim (strona główna i wewnętrzne generują się dosłownie w mgnieniu oka), czyli komiks skomponowany z fragmentów zrzutów ekranowych.. Na każdym obrazku rozwinięte menu, czyli sekcja oraz działy, opis sekcji i opis jednego z działów, tak abyście mili pojęcie, jak to wszystko jest zbudowane. Zapraszam - na pierwszy ogień 9 obrazków, ale jest co na nich poczytać, oj, jest. Zadbaliśmy o użytkowników jak rasowi bibliotekarze.

Wyżej pokazaliśmy coś, co już właściwie w Centrum istniało i co tylko uporządkowaliśmy, skorygowaliśmy i dość mocno rozwinęłiśmy. Dzisiaj kolej na nowości, a tych w nowym wcieleniu będzie sporo. To skutek wielotygodniowej analizy naszych statystyk, zebranie postulatywnych postów na forum i komentarzy do artykułów, przejrzenia licznych portali zachodnich i wreszcie naszych TWAjowskich dyskusji w realu, na GG, na mailach... Pierwsza nowość - *Politechnika Wędkarska...

Jeśli nowość - prowadzona przez Jarka Augustyniaka *kota_burego* - to wymaga bardziej szczegółowego potraktowania, a więc przedstawiamy szczegółowe opisy działów w tej sekcji...

Baza punktów serwisowych
Niewiele jest w polskiej sieci miejsc, gdzie można znaleźć możliwie pełny wykaz miejsc, gdzie można naprawić uszkodzony sprzęt wędkarski. Niewiele też jest informacji o pracowniach, w których można zamówić budowę wędziska, przeróbkę niewygodnego czy nie spełniającego oczekiwań kija. Formuła przyjmowania płatnych reklam takich warsztatów i punktów usługowych mija się z celem, bowiem tylko nieliczne z nich posiadają dostęp do internetu i bardzo rzadko odczuwają potrzebę "zaistnienia" w sieci. W tym dziale Wędkarskiego Centrum Wymiany Informacji namawiamy serdecznie kolegów mieszkających w najrozmaitszych miejscach w kraju, aby stali się emisariuszami wspólnej sprawy i w swoich okolicach znaleźli, ew. obfotografowali i opisali, punkty napraw sprzętu wędkarskiego, pracownie wędkarskie, niewielkie zakłady produkcyjne. Namawiamy też wszystkie takie przedsięwzięcia do autoreklamy - tylko na WCWI możliwe jest gratisowe promowanie własnego niewielkiego biznesu.

Kalejdoskop techniczny
Rubryki z ciekawostkami ze świata nauki i techniki w pismach hobbystycznych cieszą się wielkim powodzeniem. Pozazdrościliśmy trochę prasie papierowej i taki dział założyliśmy w Centrum. W technice bezpośrednio związanej z wędkarstwem i tej zbliżonej do naszej pasji czy tylko się o nią ocierającej, dzieje się mnóstwo. Namawiamy czytelników, którzy natkną się na takowe podczas swych lektur codziennych czy w trakcie wędrówek po internecie, aby pokazali je kolegom z portalu - tu jest na to najlepsze miejsce. A zakres informacji, jakie wchłonąć może ten dział, jest zaiste ogromny - od wzmianek o nowych włóknach na plecionki, przez nowe tworzywa, systemy mechaniczne czy elektroniczne, zapowiedzi producenckie, aż po nowe projekty przepławek dla ryb czy wędkarskich wielkich łodzi.

Kołowrotki
Jak są kołowrotki zbudowane, czym się od siebie różnią i skąd się biorą te różnice... Dlaczego się psują, jak je naprawiać i po co w ogóle je konserwować. Z czego buduje się obudowy, a z czego rotory i tryby, dlaczego c-3 Abu jest do dzisiaj niezniszczalny? Dlaczego w Ameryce i Australii tak bardzo popularny jest multiplikator, a u Anglików już nie? Czy jest on lepszy, czy gorszy od kołowrotka snującego? Dlaczego jedne kołowrotki kosztują 30 zł, a inne 3 tysiące? Po co komu 10 łożysk, jaki ma to sens techniczny? Czy rzeczywiście warto mieć szpule z krawędzią z azotku tytanu lub "morskiego mosiądzu". Po co kołowrotki pokrywa się złotem galwanicznym? Na te pytania - nawet jeśli już nie teraz - na pewno znajdzie się odpowiedzi w tym dziale.

Księga węzłów
Węzły potrzebne są wędkarzowi nie tylko do wiązania haczyków i przynęt. Choć same zmagania z linką wędkarską wystarczą, aby nauczyć się co najmniej kilkunastu wiązań. Kiedy dojdą do tego potrzeby związane z obozowanie, potem z klarem na pokładzie łodzi, to zbierze się supłów "dzieści". Ciekawotką jest jednak, że przeciętny wędkarz - choć wcale o tym nie wie - korzysta do łączenia cieniutkich żyłek z żeglarskich i alpinistycznych standardów, tyle że w mikroskali wymagającej dobrego wzroku i zręcznych paluchów. Aby Czytelnicy WCWI nie musieli się miotać po internecie w poszukiwaniu każdego wiązania, zakładamy *Księgę węzłów*, gdzie każdemu poświęcony jest odrębny artykulik. Aż dziw bierze, do czego używa się niektórych wędkarskich supełków.

Wędkarska elektronika
Trudno, aby w epoce krzemu i procesora także do wędkarstwa nie trafiła elektronika. Echosondy stają się już standardem, zaś GPS-y zaczynają na dobre pomagać precyzyjnie trafiać na namierzone w przeszłości łowiska. Sprzęt tego typu tanieje na tyle, aby przestać nad nim wpadać w zachwyt, przestać go uważać za panaceum na wszystkie wędkarskie kłopoty i wykorzystywać sensownie i w zależności od potrzeb. Wędkarska elektronika to nie tylko sonary i satelitarne ustalanie pozycji geograficzne. Multiplikatory z ciekłokrystalicznym wyświetlaczem pokazującym długość rzutu i zliczającym ilość "skręconej" za łowieckiego dnia linki, elektryczne silniczki kręcące rotorem kołowrotka snującego, zdalnie sterowane łódki-wywrotki do wywożenia zanęty i zestawów poza zasięg rzutu, silniki elektryczne do łodzi - o tym wszystkim można poczytać w tym dziale. Porady, specyfikacje techniczne, drobne usprawnienia, naprawy oraz ciekawostki... Zapraszamy do dorzucenia się do puli informacji, jeśli natkniecie się na jakąś interesującą rzecz w tej dziedziny.

Wędkarski warsztat
O wędkarskim warsztacie, jego wyposażeniu i organizacji nie da się napisać jednego czy nawet kilku artykułów i sprawy zamknąć. Inne bowiem zupełnie jest "stanowisko pracy" kogoś, kto kręci muszki, inne domowego wytwórcy woblerów czy producenta błystek obrotowych, a jeszcze inne budowniczego wędzisk czy odlewacza główek jigowych i obciążników... I właśnie o różnorakich wędkarskich warsztatach mowa jest w tym dziale, o narzędziach, surowcach, materiałach dla rozmaitych potrzeb. Znajdzie się tu także porady o tym, jak takie stanowisko pracy zorganizować w mieszkaniu w taki sposób, aby nie przysporzyć zgryzot rodzinie i sobie samemu, co i gdzie kupować z zakresu majsterklepkowiczowstwa. Dobrze wyposażony i dobrze zorganizowany wędkarski warsztacik znakomicie uzupełnia żywot autentycznego hobbysty, rozwija i w te dni, tygodnie, miesiące, kiedy nie można iść nad wodę, pomaga wciąż mieć kontakt z własną pasją.

Wędziska
Jak jest zbudowane wędzisko, z czego jest wykonane, z czego się składa? I dlaczego tak właśnie jest? Czy można je wykonać samodzielnie? Co ewentualnie jest do tego potrzebne - jakie materiały, narzędzia są do tego niezbędne, a jakie stanowią optimum... Czym charakteryzuje się dobry kij, a co wędkę dyskwalifikuje? Jak przetestować wędzisko w sklepie, przed sklepem, na łowisku? Sprawy kardynalne i mniej ważne, ciekawostki, nazewnictwo - o tym wszystkim można się dowiedzieć z tego działu. I o tym wszystkim można tu napisać.

Wyposażenie i akcesoria
Wyposażenie wędkarskie to nie tylko wielka liczba potrzebnych rzeczy, ale przede wszystkim ogromna branża producencka i handlowa. Niemalże cała gałąź. W wędkarskich sklepach na całym świecie są tego miliony. Obok rzeczy naprawdę potrzebnych czy tylko przydatnych, znajduje się cała masa chłamu do wyrzucenia. Co roku wynalazcy dokonują setek "epokowych" okryć. Niektóre z nich już w chwili wykonania prototypu nadają się na śmietnik. Pośród projektów jednak trafiają się prawdziwe perełki, które potrafią wędkarzom ułatwić życie. Ten dział jest po to, aby nie pogubić się w tym wszystkim, kupować tylko dobre, potrzebne, sprawdzone rzeczy. Liczymy tutaj na autentyczną wymianę informacji.

Do większości działów dało się wrzucić wiele artykułów już w Centrum obecnych, ale niektóre pozostały puste lub niemal puste. Tymczasem wszystko są to informacje bardzo w internecie poszukiwane, a w polskich zasobach bardzo rzadkie. Jesteśmy przekonani, że dzięki powstaniu *Politechniki, uda nam się po jakimś czasie zgromadzić w tej sekcji informacje, które w chwili obecnej posiadają status prohibitu, rzadkości. Używamy słowa NAM, nie mając na myśli zespołu redakcyjnego, ale NAS, czyli wszystkich użytkowników Wędkarskiego Centrum WYMIANY Informacji.

I kolejna nowość, czyli prowadzony przez Rafała Czajkowskiego *czarnego* Wielki Informator WCWI.

Jak widać, chodzi właściwie o to samo, co już od lat można odnaleźć w zakamarkach Centrum, ale na Białym rozbudowane, a przede wszystkim uporządkowane i zgromadzone w jednym miejscu. I prezentacja działów:

PZW * książka adresowa
Adresy, telefony, konta bankowe, strony www, adresy e-mail... Inna dane. Ewentualnie zdań kilka na temat... Zarządy okręgów, ZG, koła, kluby działające pod egidą Związku... Czyli wszystko, co wędkarz powinien obdzwonić, chcąc łowić w wodach PZW.

PZW * składki, opłaty
Polski Związek Wędkarski - składki podstawowe, ulgi, zwolnienia, składki okręgowe na zagospodarowanie wód, na wody nizinne i górskie, opłaty specjalne, licencje okresowe, dla niezrzeszonych, cudzoziemców, także na łowiska specjalne i wydzielone. Czyli wszystko, co wędkarz powinien mieć w portfelu chcąc łowić na wodach PZW.

PZW * wody górskie
Wykaz wód górskich, na których gospodaruje Polski Związek Wedkarski wg Informatora krainy pstrąga i lipienia. Dział bezcenny dla wszystkich pstrągarzy, łososiowców, miłośników łowienia lipienia.

PZW * wody krajowe
Wykaz wód dostępnych na podstawie dodatkowo wniesionej dopłaty krajowej, tzw. krajówki. Uwaga, wód tych z roku na rok jest coraz mniej, dlatego radzimy zaglądać do tego wykazu przed wyjazdami na wody, co do których nie mamy pewności, jaki jest ich status.

PZW * wody specjalne
Po ostatnich zmianach w Prawie Wodnym i po przetargach na dzierżawę wód, coraz więcej odcinków rzek oraz jezior i zbiorników zaporowych znajdujących się w gestii PZW objętych jest opłatami dodatkowymi. Coraz więcej też powstaje łowisk specjalnych na wodach dotychczas ogólnodostępnych. I o takich niespodziankach w tym właśnie dziale.

Gospodarze alternatywni
W tym dziale można znaleźć informacje o innych niż PZW gospodarzach wód - akweny, łowiska specjalne, odcinki rzek. Opisy, cenniki, dodatkowe usługi. Gospodarzom wód, którzy są zarejestrowanymi użytkownikami WCWI umożliwiamy całkowicie swobodne i nieodpłatne umieszczenie własnego tekstu o wodach, na które zapraszają wędkarzy.

Kontakty alarmowe!
Telefony, adresy placówek, adresy e-mail, strony internetowe organów obowiązanych do interwencji w sytuacjach, gdy nad wodą łamane jest prawo, naruszane bezpieczeństwo ludzi i przyrody. Policja w miejscowościach, gdzie wędkują użytkownicy WCWI, Państwowa Straż Rybacka, Straż Miejska i Gminna, Inspekcja Ochrony Środowiska, Straż Pożarna, Społeczna Straż Rybacka, Społeczna Straż Ochrony Przyrody, Straż Graniczna, Straż Leśna oraz straże parków narodowych. Kłusują - zadzwoń, kradną - zadzwoń, zanieczyszczają wodę, dewastują środowisko, zagrażają czyjemuś bezpieczeństwu - nie pozostań obojętny, zatelefonuj! Przed wyjazdem na ryby wprowadź do swojej komórki odpowiednie numery telefonów! Pamiętaj, często o wiele sprawniej reagują placówki lokalne, aniżeli dyżurni pod ogólnopolskimi numerami alarmowymi. I jeszcze jedno - jeśli Twój telefon zostanie zlekceważony, natychmiast napisz o tym w naszym Forum *Gorąca linia*.

Paragrafy dla wędkarzy
Przepisy państwowe - te bezpośrednio dotyczące wędkarzy i obejmujące ich niejako przy okazji... Ustawy i przepisy wykonawcze. Regulaminy i kodeksy obowiązujące na niektórych łowiskach lub w środowiskach lokalnych. Inne przepisy, które mogą wpłynąć na wędkarską rzeczywistość. Artykuły i rozważania o tematyce prawnej i dotyczącej przepisów wędkarskich. To wszystko można znaleźć w tym właśnie dziale.

Sklepy i hurtownie
Nawet dla internetowych wygów obycie w sieci wcale nie musi oznaczać przymusu robienia zakupów za pośrednictwem łączy komputerowych. Większość ludzi woli handel tradycyjny, czyli miejsce w którym towar można zobaczyć, można go dotknąć, machnąć wędziskiem, pokręcić kołowrotkiem. A i rozmowa ze sprzedawcą oraz innymi klientami bywa istotna podczas zakupów. I dla takich ludzi oraz dla wszystkich, których los rzuca do innego miasta, zakładamy ten dział, a w nim zarówno możliwość czytania o tradycyjnych sklepach wędkarskich w różnych zakątkach Polski oraz o hurtowniach nie stroniących od sprzedaży towarów pojedynczemu wędkarzowi. Zachęcamy użytkowników do zareklamowania swoich ulubionych sklepów w miejscu własnego zamieszkania, prosimy jednak o uzyskanie i wprowadzenie w artykulik takich informacji, jak pełna nazwa sklepu, pełny adres, telefon i ew. adres e-mail. Być może także nazwisko właściciela, aczkolwiek to jest wymóg opcjonalny. Umożliwiamy także zarejestrowanym użytkownikom, właścicielom lub pracownikom takich punktów handlowych, umieszczenie opisu własnej placówki - całkowicie za darmo.

I kolejne nowe/stare - którym wciąż opiekuję się cały Zespół, bo nie znalazł się jeszcze nikt, kogo tematyka interesuje na tyle, aby podjąć się prowadzenie całej sekcji - Turystyka Wędkarska... A więc zrzut i prezentacja działów...

Wędkarski gościniec
Ten dział jest po to, aby rozpropagować szeroko miejsca - hoteliki, ośrodki, gospodarstwa agroturystyczne, gdzie chętnie się gości wędkarzy i stara się im zapewnić jak najlepsze warunki do uprawiania hobby. Tu także jest miejsce na opisanie niespełnionych nadziei, na wpadki gospodarzy, niedotrzymane obietnice. Mogą tu swoje firmy, lub firmy, w których pracują, oraz prywatne przedsięwzięcia opisywać także sami zainteresowani, o ile są zarejestrowanymi użytkownikami Centrum. Administratorzy sugerują tutaj rozwagę - autoreklama może zostać bardzo szybko zweryfikowana. Mamy nadzieję, że zawsze będą to opinie pozytywne.

Organizatorzy turystyki
Ten dział jest po to, aby rozpropagować organizatorów turystyki wędkarskiej, zarówno duże biura podróży, jak i niewielkie agencje oraz osoby prywatne. Mogą tu pisać zarówno ci użytkownicy WCWI, którzy dzięki jakiemuś operatorowi odbyli fascynującą wyprawę wędkarską, spędzili ciekawy urlop w Polsce czy zagranicą. Tu także jest miejsce na opisanie niespełnionych nadziei, na wpadki organizatorów, niedotrzymane obietnice. Mogą tu swoje firmy, lub firmy, w których pracują, oraz prywatne przedsięwzięcia opisywać także sami zainteresowani, o ile są zarejestrowanymi użytkownikami Centrum. Administratorzy sugerują tutaj rozwagę - autoreklama może zostać bardzo szybko zweryfikowana. Mamy nadzieję, że zawsze będą to opinie pozytywne.

Reportaże z zagranicy
O dalekich podróżach zawsze czyta się chętnie. Jesteśmy ciekawi, jak się żyje w innych krajach. My zaś, wędkarze, żywo się interesujemy jak się wędkuje poza granicami Polski, jakie ryby się łowi, jakimi metodami. Dzięki temu, że użytkownicy WCWI jeżdżą w różne strony świata i nie zamykają własnych przeżyć wyłącznie we własnej pamięci, możemy w tym dziale zaprezentować reportaże z różnych miejsc. Zapraszamy do lektury i do wspólnych odwiedzin w szerokim świecie, zapraszamy też do opowiedzenia wszystkim o własnych wędrówkach w obce strony. Każdy taki tekst bardzo wzbogaca każdego, kto zechce go przeczytać.

Reportaże z Polski
Reportaże z wędkarskich wypraw są czytane chętnie, nawet jeśli dotyczą wypraw w nieodległe strony. Bowiem nawet w Polsce można przedsięwziąć pasjonującą eskapadę turystyczną, podczas której nie tylko ryby są ważne, a na przykład sam sposób przemieszczania się, obserwacje przyrody, spotkania z ludźmi, zwiedzanie okolicy. Generalnie doradzamy, aby do wędkarskich wypadów dodać typowo turystyczne elementy. Kiedy mamy swobodny dostęp do sieci, wszechstronniejsze przygotowanie się do takiego wyjazdu nie powinno nastręczać specjalnych problemów - okaże się zapewne wówczas, że nawet przy naszych stałych, wielokrotnie odwiedzanych łowiskach, znaleźć można zabytki, ciekawostki etnograficzne, interesujące formy przyrodnicze wcale nie tak bardzo oddalone od wody. I do tak planowanych wyjazdów na ryby, o wiele bogatszych niż zapatrzenie się w czubek kija, namawiać mają artykuły z tego działu.

Problemy turystyki
Profesjonalną organizacją wypoczynku dla wędkarzy, a także dla ich rodzin zajmuje się niewiele firm, aczkolwiek z roku na rok pojawia się ich coraz więcej. Wciąż jednak łatwiej wyjechać na koniec świata, aniżeli w zorganizowany sposób zapewnić sobie wędkarskie wczasy w Polsce. Może nawet przyczyną nie jest fakt, że nie ma w kraju ośrodków czy gospodarstw agroturystycznych nastawionych na wędkarzy, ale ich reklama oraz marketing rzadko stoją na poziomie. W tym dziale znaleźć będzie można artykuły przedstawiające problemy turystyki wędkarskiej, próbę ich analizy i proponowane rozwiązania.

I całkowita nowość, choć artykułów do niej znaleźć można na WCWI co niemiara. Tak prawdę mówiąc, przez lata nie bardzo było wiadomo, gdzie je kwalifikować i do jakiego działu je przypisywać. Pojawiały się na WCWI, znikały ze strony głównej i pamiętał o nich autor, administrator, który je w Centrum lokował oraz niezawodne Google. Przy okazji opracowywania struktury nowego, wpadliśmy na pomysł, jak tym tekstom nadać odpowiednią rangę, taką na jaką zasługiwały od dawna. I tak narodziła się sekcja *Wędkarskie Kroniki...

Takie uporządkowanie pozwoli korzystać z najżywszych i najautentyczniejszych opisów łowisk, jakimi są te relacje, wszystkim, którzy są zainteresowani konkretnym kawałkiem kraju. Staje się więc ten zbiór bezcennym źródłem informacji. Być może, skłoni też użytkowników do zdawania kolejnych relacji. Niestety, w dotychczasowej historii "Kronik" prym wiedzie Warszawa i okolice. Potem jest długo, długo nic... Gdyby nie Gemba i Siwy - sytuacja całej reszty Polski byłaby żenująca.

Regionalne działy mają takie same opisy, np.:

Kroniki warmińsko-mazurskie
Zwyczajna wyprawa na ryby. Czasem pasjonująca, niekiedy taka sobie. A może towarzyszył nam na niej aparat fotograficzny? A może zdarzyło się coś nadzwyczajnego, dziwnego? Może jakieś emocje? Złe lub dobre, może jakiś serdeczne? Niepokój, lęk albo na przykład radość... Piękny widok, wspaniali towarzysze wypadu... Może napisać kilka słów? Może relację okraszoną fotografiami. Może padła wielka ryba... Może ryby nie chciały brać i nie wiadomo dlaczego... A może nie brały, ale się przypuszcza, czemu było tak mizernie... W tym dziale znajdziecie relacje z wypraw na wody województwa warmińsko-mazurskiego. Zapraszamy serdecznie!

Tajemne kroniki mają dopisek: W tym dziale znajdziecie relacje z wypraw na wody, których autorzy nie chcą zdekonspirować wprost. Ale chcą o swojej wyprawie opowiedzieć. I trzeba im za to podziękować.

Moje wędkowanie zaś to przeniesienie "żywcem" tekstów z niebieskiego na białe, opatrzone następującym opisem...

Moje wędkowanie
Wielu kolegów zdecydowało się opowiedzieć o swoim wędkowaniu. Niekiedy ku naszej wspólnej pasji pchał przypadek, kiedy indziej tradycja rodzinna lub nagłe odkrycie tego hobby. W tym dziale znajdują się osobiste opowieści o wędkarstwie, o ważnych sprawach z nim związanych. To bardzo zbliża wszystkich do kolegów, którzy zdecydowali się na tego typu zwierzenia. Z tej części *Wędkarskich Kronik* dowiedzieć się można, czym dla wielu z nas tak naprawdę jest wędkarstwo. I jak się okazuje, nie ma ani dwóch takich samych wędkarzy, ani takiego samego pojmowania wędkarstwa. To lepsze niż wszystkie naukowe opracowania, ankiety, sondaże. To tyle prawd o naszym hobby, ilu ludzi zdecyduje się napisać do tego działu.

Kolejny dział, którym opiekuje się "dyrektor" naszej linkowni, Arek Kubale *AreK*, na razie ma trzy działy, ale z pewnością będzie ich przybywać...

I opisy działów:

Okiem internauty
W tym dziale zamieszczone są recenzje tego, co można znaleźć w wędkarskim internecie. Jest tu więc mowa nie tylko o stronach i serwisach wędkarskich, ale też i rozmaitych zjawiskach, z którymi można się zetknąć internetowym środowisku. Dział, w którym każdy Czytelnik może napisać o tym, co i dlaczego zaciekawiło go lub wywołało w nim emocje podczas wędrówek po wędkarskiej sieci. A wszyscy przecież wiemy, że internet budzi niekiedy emocje skrajne - te pozytywne, i te bardzo destrukcyjne.

Wyłowione z sieci
Obecnie Internet bez wahania zasługuje na miano skarbnicy wiedzy – również wędkarskiej. O popularności naszego hobby w zasobach sieci może świadczyć choćby niniejszy katalog i liczba zawartych w nim odnośników. W dziale tym będą się pojawiać najciekawsze artykuły wyszperane w polskich zasobach Internetu – teksty, które odbijają się echem nie tylko w obrębie społeczności danego portalu, ale o znacznie szerszym „zasięgu”. Ciekawostki, ważne sprawy, najlepsze artykuły - czyli wszystko to, co nie tylko warto, ale i trzeba przeczytać. Także podsumowanie tego, co pojawia się w polskiej prasie wędkarskiej oraz krótkie omówienie najciekawszych artykułów. Zapraszamy!

Jak napisać dobry artykuł?
Miejsce to, przeznaczone jest nie tylko dla adeptów dziennikarskiego rzemiosła, aczkolwiek radzimy w tym dziale poszperać tym, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia, a nie czują się pewnie za klawiaturą. Pomocne rady znajdzie tu zarówno, ten, który dopiero sięga po pióro, jak i doświadczony w przelewaniu myśli na papier (monitor). Oprócz artykułów zgłębiających arkana pisarskiego warsztatu, można tu znaleźć wiele odnośników do serwisów i stron, które na pewno pomogą w napisaniu dobrego tekstu. A potem to już pójdzie z górki.

Na teraz to by było wszystko, ale myliłby się ten, kto myśli, że to już koniec sekcji i działów... Własną bowiem sekcję z kilkoma działami ma bowiem miała *Trybuna Ludu, czyli nasza wielka dyskutowalnia, a więc system forów dyskusyjnych i innych usług interaktywnych, jak i nowa *Galeria fotograficzna z potężną w przyszłości sekcją porad dla wszystkich, którzy robią lub chcą robić nad wodą zdjęcia... Ale o tym kiedy indziej.

Ten krótki i pobieżny tekścik wprowadzający do "Białego" ma za zadanie zachęcić wszystkich do własnych poszukiwań. Naprawdę, zespół redakcyjny włożył w to wszystko mnóstwo pracy - na tyle dużo, że w tej chwili trudno jest kogokolwiek zmobilizować do zaglądania do panelu administracyjnego. Wieększość na razie ma dość, ale docelowo cała zawartość niebieskiego - przynajmniej jeśli chodzi o artykuły - znajdzie się tutaj. Czy ktoś się do tego przyłączy? Będzie szybciej!

Zespół redakcyjny WCWI,
zwany niekiedy TWA.

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy