Krzysztof Kondzior
Krzyszof Kondzior [1963-2013]

Krzysztof Kondzior jako *Kryskon* zarejestrował się w portalu 1 marca 2003 r. i prawie od razu stał się jego aktywnym członkiem. Miał zwyczaj witania się w portalowym czacie i zdaje się, że odpowiadała mu ta forma komunikacji z innymi użytkownikami WCWI. Jak tylko czas mu pozwalał to inicjował dłuższe dyskusje na czacie, forum czy w komentarzach pod zdjęciami. Na przykład podczas trwania Nocy Trapera w 2003 r. relacjonował na żywo, co się tam działo, kto z kim łowi, co złowił itd. Ta impreza, a także inne wędkarskie spotkania organizowane przez śp. Janusza Niczyporowicza *Bulbę* Krzysiek bardzo lubił. Po części pewnie dlatego, że odbywały się na Podlasiu. Często brał w nich udział wraz z żoną Bożenką. Tam także zawierały się znajomości z członkami naszej społeczności.

Oficjalnie na ogólnopolskiej imprezie WCWI Krzysztof pojawił się jesienią 2005 r. Było to cykliczne Pożegnanie Lata w Starosielu nad Bugiem. Od razu dał się poznać jako wspaniały kompan i można powiedzieć, że pasował do wucewujowego towarzystwa idealnie. Od tamtej pory stał się stałym bywalcem nie tylko wypraw nad jesienny Bug, ale pozostałych portalowych imprez. Dzięki Krzyśkowi poznaliśmy także Jego żonę, która dzielnie mu towarzyszyła w wielu podobnych imprezach.

Przez ten wspólny czas zżyliśmy się bardzo i nie mogliśmy doczekać kolejnego spotkania, a z perspektywy czasu wydaje mi się, że także z wzajemnością. Krzysztof z Bożenką byli współorganizatorami nowej imprezy – Spływu Polską Amazonką, która pojawiła się w kalendarzu WCWI w 2008 r. Impreza obejmowała nie tylko samo przepłynięcie z punktu A do B po malowniczej Narwi w granicach Narwiańskiego Parku Narodowego, ale ze względu na charakter rzeki wiązała się z wyzwaniami i niezliczonymi przeszkodami. Uczestnicy walczyli z pogodą, zmęczeniem, nawigacją, jednym słowem była to impreza dla twardzieli, ale Krzysztof nie zrażał się narzekaniami i organizował kolejne edycje, bo walory przyrodnicze i wspólne przeżywanie przygód te trudy wynagradzały. Relacje z nich można znaleźć w zasobach WCWI, a zdjęcia obejrzeć w portalowych galeriach.

Ci z nas, którzy pamiętają Kryskona, potwierdzą, że nie sposób było nudzić się w Jego towarzystwie, a opowieści wędkarskie i nie tylko, które snuł przy ogniskach, zdawały się nie mieć końca. Można było na nim polegać, zwłaszcza przy organizacji przeróżnych wydarzeń. To wspomniane już Noce Trapera, bużańskie Drapieżniki, spływy Narwią i inne wędkarskie imprezy. Dzięki Krzyśkowi i Sylwkowi udało się wyprodukować unikatowe znaczki WCWI. Jednym słowem jeśli w coś się zaangażował, doprowadzał to do szczęśliwego zakończenia. Bardzo chętnie dzielił się swoim humorem, a miał go niezliczone pokłady. To był Jego sposób na życie. Sam zresztą umieścił w profilowej wizytówce na forum swoje motto: "Grunt to humor, zdrowe dzieci i wspaniała żona."

Krzysztof Kondzior *Kryskon* zmarł 8 czerwca 2013 r. pozostawiając w głębokim smutku i żałobie rodzinę i wielu z nas, bo dla wielu był bratem. W wielu żałobnych sentencjach powtarzane są słowa, że "człowiek żyje tak długo, jak pamięć o nim". Zatem miejmy to na uwadze, czytając Jego wpisy na forach, komentarze, artykuły. A jeśli będziemy w pobliżu cmentarza rzymsko-katolickiego w Białymstoku-Starosielcach nie zapomnijmy o zapaleniu symbolicznego światła i wspomnieniu naszego kompana.

w imieniu redakcji WCWI
TJ

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy