Wspólnie z generalnym sponsorem, firmą Rapa Sklep Wędkarski s.c. mamy przyjemność zaprosić do udziału w konkursie WCWI "Fotorapa 2007".

Konkurs będzie trwał od 11 czerwca br. do 31 października 2007 r. i obejmował 2 kategorie:
I. Najładniejsze zdjęcie bolenia
II. Największa Rapa

Obie kategorie wymagają nadesłania do odpowiedniej galerii fotograficznej zdjęcia, na którym zgodnie z tematem konkursu znajdą się bolenie. W pierwszej kategorii oceniać będziemy walory artystyczne zdjęcia, ciekawe ujęcie i pomysł, zaś w drugiej długość ryby.

Warunki uczestnictwa:
  • autorzy muszą być zarejestrowanymi członkami społeczności WCWI, posiadającymi prawdziwe i rzetelne informacje w wizytówce (co najmniej: imię i nazwisko, e-mail, wiek, miejsce zamieszkania i województwo);
  • konkursowe zdjęcia autorzy umieszczają samodzielnie i muszą być one w formacie JPG o wymiarach maksymalnie 800 x 600 pikseli;
  • zdjęcia muszą być opatrzone tytułem i krótkim opisem zawierającym informacje np. o technice połowu, miejscu, warunkach pogodowych itp.;
  • zdjęcia w żadnej z kategorii NIE MOGĄ POSIADAĆ w opisie ani tytule wymiarów ryby;
  • zdjęcia nie mogą być poddane modyfikacji graficznej za wyjątkiem czynności niezbędnych do przygotowania zdjęcia do galerii oraz stosowanych przy obróbce tradycyjnej, do której zalicza się wyłącznie: zmniejszenie, kadrowanie i ostrzenie;
  • zdjęcia nie mogą być wcześniej, ani w trakcie konkursu publikowane w innych mediach (katalogi, książki, prasa, Internet);
  • autor może umieścić po jednym zdjęciu do każdej kategorii;
  • uczestnicy konkursu wyrażają zgodę na wykorzystanie swoich prac przez sponsora Rapa Sklep Wędkarski s.c. w celach marketingowych

Ocena, wyniki, nagrody
W kategorii "Największa Rapa" wygrywa zdjęcie najdłuższej ryby, w kategorii "Najlepsze zdjęcie bolenia" prace oceniać będzie jury. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w WCWI 10 dni od daty zakończenia konkursu.

Łączna pula nagród wynosi ok. 700 zł, z czego w kategorii "Najładniejsze zdjęcie bolenia" nagrodzone zostaną trzy najlepsze zdjęcia:
I miejsce – wędzisko Dragon Millenium Super Fast - 2,7 m, 5-25 g,
II miejsce – wędzisko Dragon Mystery Turbo Spinn - 2,7 m, 10-35 g,
III miejsce – kołowrotek Dragon Viper FD 830iT.

W kategorii "Największa Rapa" sponsor ufundował jedną nagrodę:
- kołowrotek Dragon Manta FD825iT
Jeśli pojawią się dwa trofea o tej samej długość przewidziana jest druga nagroda ex-equo.

Praktyczne uwagi
Jak sądzę zasady uczestnictwa są jasne, jednakże proszę zwrócić uwagę, że nie spełnienie warunków dyskwalifikuje prace. Jeśli pojawią się wątpliwości proszę zadać je w komentarzu lub lepiej w e-mailu do nas (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.) żeby odpowiednio wcześniej je wyjaśnić.

Może się zdarzyć, że wykonamy atrakcyjne zdjęcie do konkursu fotograficznego i ta sama ryba wyda nam się największa. Można wtedy opublikować je w dwóch galeriach konkursowych. Warunkiem jest naturalnie NIE PODAWANIE WYMIARÓW. Te organizatorzy będą wymagać tuż przed zakończeniem konkursu. Poprosimy wówczas o przesłanie wymiarów w e-mailu, a do tego czasu ryby pozostają "bezwymiarowe".

Jeśli stwierdzimy, że zdjęcia w konkursie fotograficznym były graficznie modyfikowane spoza dopuszczonych operacji, także wtedy pracę zdyskwalifikujemy (proszę zwrócić uwagę, że do zdjęć nie dodajemy ramek!).

Połamania kijów w łowieniu okazów
życzą sponsorzy i właściciele sklepu
Rafał Bednarkiewicz, Paweł Wnuk
oraz administracja WCWI

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

No to pierwsze miejsce będzie zapewne obstawione przez Marcelinho :P
.....który - mimo że wciąż go cenię - zaczyna przypominac innego pana wszechportalowego. Cytat z galeri:
Na wcwi jestem od roku i sadzę że tu siedzą wedkarscy internauci, co mysla ze wszystkie rozumy zjedli i są guru.Siedzą w pracy z kompem i sa najlepsi
Po takim \"wyznaniu\" pewnie nawet udziału nie weźmie...
A morksa \"odmiana\" w postaci dorsza też może być? W życiu bolenia nie złowiłem, miałem co prawda w ręku kilka tarlaków ale to wszystko. Ładna to ryba i niezwykle delikatna.
Proponuję dodać kategorię: III. Największa niespodzianka podczas połowu bolenia. Stworzy się wówczas możliwość uczestnictwa w konkursie tym, którzy rapę to tylko z obrazka znają.
Zed tylko słodkowodne bolenie biora udział w konkursie ;)
\"autor może umieścić po jednym zdjęciu do każdej kategorii\" znaczy to ze po nadeslaniu jednego zdjecia puzniej nie bede mogl wyslac nastepnego konkursowego? Nawet 11 pazdziernika moge zlapac rekordowa rape :grin
Znaczy sie NIE bede mogl :P
Siksa jedno zdjęcie do kategorii najładniejsze zdjęcie bolenie i jedno do kategori największy boleń. daltego jedno zebyś nie zgarnął wszystkich nagród :P
Siksa, odpowiedziałeś sobie w zasadzie sam. Nie spodziewamy sie wysypu zdjęć w sezonie wakacyjnym, nawet jeszcze galerii nie założyłem. Jak sądzę będziemy mieli co robić dopiero na jesieni,konkurs jest długodystansowy :)
Dobrze że taki okres może w końcu coś się ruszy nad wodą i będą fajne fotki ?
Cóż :) ...w lipcu mam zamiar pochodzic wieczorami za sumem...może akurat jakiś przyłów ;)...

Fajnie, że wyszła taka inicjatywa, choc wiadomo, że konkurs raczej dla wąskiego grona ;) ...

Wszystkim życzę połamania :)
Acha, pytanie jeszcze, czy możliwe jest ufundowanie nagród przez innych użytkowników? czasami bardzo dobrych zdjęc jest cała masa, a wygrywa tylko kilka...chociażby jakiś skromny upominek dla wybranych prac...
Marcin, chwalić za inicjatywę, ale ten konkurs zostawmy sponsorowi strategicznemu ;) Ale jeśli masz pomysła na jakiś inny, to chętnie go zorganizuję. Napisz co Ci chodzi po głowie, może być \"szybszy\", a i do puli coś wrzucę, bo siem obkupiłem jak pomyleniec, a na rybach byłem w... zeszłym roku... :(
Rozumiem :), swoją drogą miło, że znalazł się taki sponsor :)

Odnośnie konkursu, to pomyślę nad czymś sensownym. Może coś związanego z przynętami...bo o rybce już jest. Sporo osób wykonuje hand-made, i nie chodzi tylko o woblery, może zdjęcie innowacyjnej przynęty? itp.

Zobaczymy :)sam wciągnąłem się teraz w całkowicie ręczny wyrób wahadłówek :) ...bez pras itd. Tylko...żal mi ich wrzucac do wody :P ...

A miał bym jeszcze pytanie odnośnie instniejącego konkursu. Jak szanowne Jury oceni wielkośc rybki? wymiary mogą byc podane nieco zawyżone( oczywiście nie oskarżam nikogo). Pytam tylko profilaktycznie, bo wiadomo fotka fotce nie równa. Będzie wiara w pradwomównośc uczestników, czy wymagany jakiś punkt odniesienia? Generalnie to zastanowiło mnie, że nikt o to nie spytał ;) ...Z jednej strony zdjęcie, gdzie w tle jest miarka czy inny punkt odniesienia ma zwykle niewiele wspólnego z artyzmem, z drugiej strony pozwala na eliminację nieporozumień odnośnie zdjęc...

Oczywiscie to pytania czysto teoretyczne, bo sam pewnie udziału w konkursie nie wezmę :cry , aczkolwiek nurtuje mnie sposób identyfikacji rzeczywistych rozmiarów. Głupio by było, gdyby użytkownicy sprzeczali się, że \"jego jest dłuższy \" a nie wygrał ;) ...bo ostatnio w użytkownikach wyjątkowo wojownicza krew płynie ;)...

Ps. TJ, mógł bym Ci powiedziec, że nad wodą jestem teraz codziennie od miesiąca, ale Ci tego nie powiem, żeby nie denerwowac :grin
hehe ja w to wchodze:) mi sie podoba !!!!!! i mam nadzieje ze uda mi sie powalczyc z najlepszymi pozdrawiam Piotrek
MaricinS44 jak bedziesz robil konkurs to i my dorzucimy jakieś upominki od siebie;)
Odnosnie twojego pytania wymiary ryb bedą podane na koniec konkursu takze tylko jury bedzie wiedziało jakie rybki mamy w puli 8)
A czy belona to samica bolenia?? Nada się?? :grin
Zed widze ze nieźle kombinujesz;) nie znam sie na rybach morskich może zapytasz na forum:p
...bolek, bolek... bolek... bolek jest jedną z niewielu (a może i wielu) rybek, na które zwyczajnie nie mam sposobu... i choć w Łynie jest sporo bolenia, nie słyszałem by ktoś regularnie go łowił... co troszkę dziwi... suma sumarum, od strony technicznej, konkurs poza moim zasięgiem... no chyba, że nastąpi przełom... w co szczerze wątpię... niemniej jednak, życzę powodzonka... poadrówka...
Od razu małe pytanko przecyzujące. Otóż nie doczytałem się, czy nadesłana praca ma pokazywać rybę złowioną osobiście? Czy może to być fotka ryby i innego jej łowcy?

Wielu wędkarzy nie nastawia się na rapkę w sposób celowy. Jak choćby ja. Najwyżej jakiś przyłów się trafi niechcący.
Tymczasem nad wodą niekiedy bywamy świadkami złowienia kapitalnych okazów.
To rozszerzenie z pewnością pozwoliłoby na jakieś powiększenie ilości nadesłanych prac i wzbogacenie zasobów galerii.
Andrzeju precyzując największy boleń powinien być trzymany przez osobę która go złapała. Tu nagroda jest dla łowcy najwiekszej rapki:)
Jesli bedziesz na rybach z kolegą i on złapie bolka a ty wykonasz fotke nie widze nic złego zebys ją wstawił w kategori na najciekawsze zdjęcie (kolega nie musi byc na zdjeciu). Tu oceniamy najładniejsze zdjęcie i osobe która je wykonała a nie osobe ktora dostarczyła \"modela\" :grin
#Marcin, co do pomysłu na konkurs przynętowy. O ile niektórzy zwrócili uwagę na dość wąski temat tego konkursu, wszak bolenia wszyscy nie łowią... to taki z przynętami, choć może docenić wąskie grono zapalonych majsterkowiczów jest jeszcze bardziej specjalistyczny. Kombinuj dalej, bardziej w stronę powszechności :) Co do wymiarów, oczywiście przede wszystkim Was lubimy i nie zakładamy, że znajdzie się \"ktoś\" kto zagra nieuczciwie, z prostej przyczyny, specjalistów jest wielu i podanie wymiarów po ogłoszeniu wyników szybciutko syndrom \"taakiej ryby\" zostanie skompromitowany. Jeśli autorzy chcą być wiarygodni, postarają się o zrobienie zdjęcia, ale drugiego, nie do galerii a dla jury, gdzie umieszczą jakiś przedmiot lub kawałek metrówki. Zasadniczo zakładamy, że nie będziemy mieli z tym problemu.

#Andrzej - jak już Rafał napisał. Nie jest dla nas ważne kto jest na zdjęciu, a kto złowił największego bolenia. Jeśli masz osobistego speca od łowienia rap i odstąpi Ci trofeum - jako Twoje - nie ma sprawy. E-mailowa deklaracja i po kłopocie. Co do najładniejszego zdjęcia nagrodę dostanie autor zdjęcia, także takie zdjęcie możesz zamówić, kupić, cokolwiek, prawo autorskie i majątkowe znasz, więc nie trzeba Ci tłumaczyć, co jest wymagane jeśli nie będziesz autorem :)
Rafał! Paweł! Nie mogliście nazwać swojego sklepu np. ukleja-hipermarket? płotka-megastore? leszcz-supersam? Uparliście się nazwać imieniem ryby, która jest dla mnie tak egzotyczna jak brzana, certa czy węgorz. Czy szanowne jury przewiduje nagrodę pocieszenia (np. kijek podlodowy) dla łowcy największej uklejki??? :)
Ale w jakiej kategorii ta uklejka? Największy boleń? :P
Podoba mi się konkurs jak i rybka. Ten sezon juz dawno postanowiłem poświęcić wyłącznie bolkowi a celem jest 80+. Narazie jedna 50-tka i kilka na kiju:) Zobaczymy co będzie dalej 8)
Ciągle robimy fotki rybom, a może spróbujemy mały konkurs na \"Wędkarz\". Ilu spotykamy nad wodą fajnych, ciekawych ludzi, w cudownych sceneriach. Zróbmy zdjęcia, niech inni zrobią nam, podzielmy się nimi np. w jakimś konkursie, oceńmy siebie sami, wybierzmy może najlepszą fotkę a może \"wizerunek\" WĘDKARZA. Pozdrawiam
Ale to już było Fotokonkurs - Człowiek z wędką ;)
...a może by tak spróbować \" Co w trawie piszczy\"?
Dzięki Mekamil! Rzeczywiście. Za krótki mam \"staż\" albo nie przejrzałem wszystkich zasobów WCWI...
Galerie założone. Zachęcam do udziału. Powodzenia!
@Rapa_Sklep

Dziękuję za inicjatywę ;) ...

@TJ, pewnie masz rację. Co to za konkurs, w którym udział bierze 10 użytkowników...Jak coś mi przyjdzie na myśl, to się odezwę na PM :)

Szczerze życzę spełnienia założeń :), może akurat w tej kwestii, użytkownicy zachowają \"zimną krew\" ...

A ja jutro idę testowac moje najnowsze \"boleniówki\" ;-) ...może się coś trafi \"przypadkiem\" :P
Mam poważne wątpliwości czy organizator konkursu wie co w praktyce oznacza obróbka zdjęć. Stawiając warunek, że fotografia ma być nie obrabiana pokazuje, że nie ma o tym pojęcia. Po pierwsze dyskwalifikuje zdjęcia robione na kliszy i skanowane na skanerach np. bębnowych. Taki skan nie nadaje się do pokazania ponieważ ma się tak do oryginału jak piernik do wiatraka. Wszystkie skany z takiego skanera WYMAGAJĄ złożonej obróbki, bo taka jest procedura. Kolejna sprawa to „wywoływania” RAW-ów. Czyste zdjęcie z cyfrówki to właśnie RAW. Czysty RWA nie nadaje się do pokazywania bo jego urok jest wątpliwy. Może w najwyżej klasie aparatów można uzyskać jakiś przyzwoity obraz w tym formacie. Pytanie tylko ilu wędkarzy posiada takie topowe modele. Reszta zgodnie ze sztuką dokonuje edycji RAW-u. Zdjęcia jpg nie są „czyste”. Jpg to nic innego jak RWA poddany szybkiej skomplikowanej obróbce przez oprogramowanie aparatu. Tu znowu klasa aparatu będzie decydowała o efekcie końcowym. Według mnie nie ma czegoś takiego ja „czysta” fotografia, dlatego warunek postawiony w konkursie jest niepoważny. Dzięki temu zapisowi organizator może posądzić każdego o niedopuszczalną ingerencję i zdyskwalifikować kogo chce. Jeśli macie Panowie taką awersję do obróbki to po prostu niżej oceniajcie zdjęcia w których ingerowano w obraz przesadnie. Sugeruje likwidacje tego zapisu na rzecz uwagi, że komisja konkursowa preferuje zdjęcia z jak najmniejszą ingerencją programów graficznych. Dzięki temu udział w konkursie wezmą wszystkie nadesłane zdjęcia a uczestnicy i obserwatorzy ocenia rzetelność jury.
Kolego Bob. Może w tym co piszesz jest wiele racji jeśli chodzi o technikalia. Ale mówienie o TJ-u, że jest niepoważny, to ......
E tam już lepiej nic więcej nie będę mówił :upset
Zajmuje się fotografia zawodowo i nie czuje się na siłach rozstrzygać kto ile ingerował w obraz. Nawet najlepszy biegły sądowy z zakresu fotografii może zbadać tylko pewne rzeczy. Tak więc stawianie warunków nie do spełnienia przypomina prawo którego nie można egzekwować. Pytanie więc, po co ten zapis? Zamiast się nadymać, lepiej przemyśleć sprawę.
Robert, \"może po prostu zamiast się nadymać\" nie brać udziału w konkursie, skoro uważa się, że warunki są niepoważne?!

A co do meritum, nikt z komisji nie ma ustawionej czujności śledzenia, kto zdjęcie przewalił, a kto zmontował. Konkurs jest dla wędkarzy i ich aparatów, bez wyjątku czy to model topowy, czy zwykła małpka. Do oceny zdjęć zrobionych z głową i pomysłem, nie potrzeba sądowej biegłości, tym bardziej w rozdzielczości 800x600 i na ekranie monitora. Jeśli stosujesz aparat, w którym formatem zapisu jest RAW i nie masz innego, to zwyczajnie wywołaj go do jotpega, nie widzę tu potrzeby większej ingerencji niż dozwolona. Zmierzasz do uzyskania zdjęcia, które najlepiej odwzorowuje rzeczywistość, czyli zasadniczego celu fotografii, o którym jako fotograf zawodowy powinieneś pamiętać. Wobec czego \"wariacje na temat rapy\" nie będą brane pod uwagę, chyba że autor nas przekona, że ruszył tyłek z łódki, czy brzegu, wlazl do wody i zrobił inny plan niż zwykle, a nie skonstruował zdjęcie z 3 na komputerze. To czy podbijesz R, G czy B absolutnie nas nie intersuje, tak jak nie intersuje nas co fotograf nakręci na obiektyw, może sobie nawet zamontować filtr z gwiazdką jeśli go to rajcuje... W tym kontekście skanowanie na bębnie czy płaskim skanerze pozytywu czy zdjęcia analogowego nie wykracza ponad dopuszczoną obróbkę i tak to nalezy traktować.
Podsumowując to nie World Press Photo tylko zwyczajny konkurs na subiektywnie najładniejsze zdjęcie i najdłuższą rybę... i już.
Niestety zawsze znajdzie się ktoś kto szuka dziury w całym :(
Jak napisał TJ to nie World Press Photo. Zresztą regulamin wydaje mi się podobny do regulaminów innych konkursów fotograficznych.
Udanych połowów ;)
Nigdzie nie napisałem, że mam zamiar brać udział w konkursie. Nie napisałem również, że TJ jest niepoważny. Niepoważny jest dla mnie zapis regulaminu i wyjaśniłem to najlepiej jak potrafię. Już z tej wymiany zdań wynika, że mam rację bo sam organizator wykazuje się niekonsekwencją. Uświadomiłem to, że zgodnie z regulaminem obróbka np. koloru dokonana przez aparat jest dopuszczalna natomiast podobna ingerencja w programie graficznym już nie. Regulamin mówi wyraźnie „...do której zalicza się wyłącznie: zmniejszenie, kadrowanie i ostrzenie”. I ten zapis jest dla mnie niepoważny po balansowanie koloru to podstaw obróbki. Każdy fotografujący powinien umieć skadrować poprawnie zdjęcie. Wielkość zdjęcia też można sobie ustawić w aparacie a format 600x800 jest jednym z podstawowych. Ostrzenie to jedna z nastawialnych funkcji w paracie. Brałem udział w nie jednej dyskusji na temat zakresu ingerencji w zdjęcie i wszystkie kończyły się niczym. Powód jest dla mnie jasny bo nie ma czegoś takiego ja czysta fotografia i wszelkie próby określenie tego są naciągane. Nie spotkałem do tej pory konkursu w którym zabroniono by obrabiać kolor :) W ogóle nie zakreśla się zakresu obróbki. Jeśli jest konkurs fotograficzny to nadesłane prace powinny mieć charakter zdjęcia a nie grafiki, i to wszystko. Zabrałem głos bo mam wątpliwości czy jeśli ktoś zada sobie trud dobrego wywołania rawu do jpg, to jego praca nie pójdzie na marne bo komisja uzna, że to przesadna ingerencja i odrzuci jego prace. Dla mnie to margines na manipulację a nie troska o czystość fotografii. Rozwiązanie które zaproponowałem usuwa wątpliwości. To, że nie zostało wzięte pod uwagę pozostawiam bez komentarza :)
@Bob, napisałeś:
\"Po pierwsze dyskwalifikuje zdjęcia robione na kliszy i skanowane na skanerach np. bębnowych. Taki skan nie nadaje się do pokazania ponieważ ma się tak do oryginału jak piernik do wiatraka. Wszystkie skany z takiego skanera WYMAGAJĄ złożonej obróbki, bo taka jest procedura.\"

Wyjaśnij mi, proszę, jak sobie radzono gdy były skanery a nie było komputerów i Photoshopa.
No cóż - mamy już przyzwoitą rozprawkę naukową n.t. fotografii... Nic, tylko oddać do druku! POczątkowo nawet pomyślałem, że zabłądziłem i trafiłem na jakieś forum techniczne...
Lepiej, Panowie, pomyślmy jak rozkułaczyć Tidżeja, skoro się nieopatrznie pochwalił posiadaniem zbytecznego sprzętu...
Robert odpowiadając Ci o mojej niekonsekwencji... Otóż nie ma potrzeby pisać, o czymś co jest oczywiste, regulamin konkursu musiałby być wielokrotnie dłuższy. To że rozwinęła się fotografia cyfrowa nic nie zmienia. Robisz zdjęcia od dawna i doskonale wiesz, że za czasów wyłącznie analogowych w konkursach wszelkiego typu dostepne były co najmniej 2 kategorie, na zdjęcie naturalne i na wszelkiego rodzaju eksperymenty ciemniowe. Tam można robić dokładnie to samo, co na komputerze, tyle że większym nakładem pracy i czasu. Pojawiały się więc zdjęcia, którym poprawiono parametry ekspozycji i to jest naturalne, czyli nie warto o tym pisać, tak samo jak o plamkowaniu, szparowaniu i wielu innych zabiegach. Jedni to potrafią, inni nie, a komisja nie będzie tego oceniać! Jest jednak grupa obróbek, które zdjęcia jednoznacznie kierują do galerii eksperymentalnych jak: kolaże, teskturowania, efekty specjalne itd. Tutaj prosimy o odpuszczenie, bo to nie jest konkurs graficzny. Dlatego takich przypadków nie wymieniamy. Złożoność reformatu z RAW na jotpeg czy co innego nie jest niczym innym, jak zastapieniem technik ciemniowych w celu uzyskania zdjęcia. Będzie tak do czasu wymyślenia odpowiednio dobrej matrycy, która zblizy się parametrami do emulsji fotograficznej albo ją przewyższy i kiedy służby marketingowe producentów sprzętu mniej będą czarować niż pisać prawdę (czyli nigdy :)). Pisanie \"wyłącznie\" w konkursie odnosi się do etapu postprodukcji, w której możemy ze zdjęcia zrobić banialuki. Nikt z nas nie jest w stanie określić, czy i na ile uzyto programu graficznego. Ocenimy to co widzimy, jeśli wyda nam sie zdjęcie nienaturalne kręcone nie weźmie udziału w konkursie. Wymagasz ode mnie określenia co jest a co nie jest ingerencją... i sam przywołałeś jakieś forum specjalistyczne, gdzie o ile mi wiadomo toczyła sie nieskończona dyskusja... i taka będzie z róznych względów. Nie wiem jak wyjaśniać, że nie jesteśmy sadem kapturowym, który za punkt zabawy konkursowej przyjmnie polowanie na cudaczne zdjęcia... Każdy z nas oceni zdjęcie tak jak je widzi, zgodnie z okiem, odczuciem, doświadczeniem, możliwościami fizycznymi adaptacji barw i kształtów. Toż ocena jest jak zwykle subiektywna i może się zdarzyć, że wybierzemy zupełnie inne zdjęcia, wtedy jak wiesz, szuka się konsensusu, bo trzeba wyłonić zwycięzcę, bierze się pod uwagę inne kryteria, patrzy się na zdjęcia 2, 3 u każdego, a może one będą miały w sumie najwięcej punktów... jest wiele sposobów. Koncząc, mam nadzieję, że niczego nowego tu nie napisałem, fotografia to sztuka, ale jak to także tam bywa, zdarza się chałtura i perełka, są średniaki i debeściaki, zobaczymy co czas przyniesie.

#Wojtek, koniecznie myślcie nad dowolnym konkursem, pula nagród na pewno się uzbiera.
Kliwolit, nie podejrzewam, że najpierw była digitalizacja zdjęć a potem komputery. Myślę, że to komputery pociągnęły za sobą digitalizację. Jest różnica między skanerem płaskim a bębnowym. Z płaskich skanerów zdjęcia przypominają w dużej mierze oryginał pomimo, że następuje ogólne pogorszenie jakości obrazu. Decyduje tu klasa sprzętu i wilekosc sknowanego materjału. Skaner bębnowy daje znakomity produkt wyjściowy ponieważ na takim skanie jest zdecydowanie więcej informacji. Niestety trzeba ja wydobyć przez złożoną obróbkę.
JT, rozumiem, że podzielasz mój punkt widzenia. To dobrze bo taka sugestia o zdjęcia „niekombinowane” lepiej oddaje preferencje organizatora niż próba sztywnego określania zakresu ingerencji. Osobiście uważam, że każdy szanujący się użytkownik aparatu powinien uczyć się obróbki zdjęć. Ma to większą przyszłość niż jej zwalczanie :)
No nie, ludzie!!!!! Trzymajcie mnie bo nie zdzierżę!!!!!!!
@Bob,
12 lat pracowałem na skanerach (Linotype, Hell, Scitex i inne)w drukarniach i muszę ci to powiedzieć: pieprzysz bzdury jak mało który. Nawet chyba Petrus mądrzej gadał :upset
#Witek, nie wspominaj gościa P. bo będzie miał czkawkę... :) Nie uważam też, że Robert pieprzy głupoty, od czasu do czasu przejrzę fora fotograficzne i wiem, że to co pisze wpisuje się w ogólną tematykę o relacji fotografii cyfrowej do analogowej. Pseudospecjalistów jest w istocie wielu, akurat Roberta do nich nie zaliczam, próbuje jedynie rozwiać jego obawy odnośnie konkursu i spojrzeć z rozsądkiem na odwieczny problem, gdzie kończy się fotografia a zaczyna grafika, abstrakcja. Zasada stara jak sama fotografia mówi, że \"aparat prawdę Ci powie\" jest tylko jedno \"ale\", każdy z nas inaczej widzi rzeczywistość.
Rozumiem, że odnosisz te \"bzurdy\" do skanerów. Otóż i ja mam podobne doświadczenie... 10-11 lat temu jeździłem specjalnie do Łodzi, nomen omen do Krokusa (związanego kiedyś z Rybim Okiem) po to by zeskanować pozytywy na bębnie (nie stać nas było na takie skanery), dobrze pamiętam, że złożone algorytmy, o których wspomina Robert przeważnie nie były potrzebne jeśli slajd był poprawnie naświetlony, doświadczenie grafika pomagało próbkować z dużym powodzeniem, ale wg mnie (i tu masz Witek rację) nie wykraczało to poza zabiegi wykonywane przez analizator materiału w ciemni powiększalnikowej. Zgadzam się poniekąd z Robertem nt. rozwoju technik cyfrowych wraz z upowszechnieniem komputerów... Pierwsze skanery bębnowe, które pamiętam miały w wyposażeniu specjalne stacje robocze, operatorskie, które ustawiały wiele parametrów domyślnie (wiedza naturalnie wskazana) były to jednak specjalne, dedykowane komputery. Później rolę przejeły Maki, rzadziej pecety oparte na innych systemach. Tak jest do dzisiaj, choć dorobiliśmy się wspólnych standardów typu PS, formaty plików, pedeefy itd. Dzisiaj znacznie łatwiej zostać \"guru\", niż kiedyś, kiedy wiedza ta była zarezerowowana dla nielicznych specjalistów. Witek spojrzenie na problem może być wielowymiarowy, jednak nie miejsce tu na zarzucanie komuś bzdur, ot zwyczajnie inny punkt widzenia, na spokojnie trzeba wyjasnić, jeśli sa wątpliwości :D
Widzę TJ, że deptaliśmy po tych samych ścieżkach, tylko ja buliłem Krokusowi ciężką kasę za skanowanie. Być może moja słabość do zdjęć pod światło i zdjęć podwodnych powodowała, że musiałem się sporo napracować aby odzyskać jakość zdjęć z przeźroczy. O mozolnym usuwaniu kurzu nie wspomnę. Ponad to zawsze prosiłem operatora skanera by jak najmniej kombinował przy ustawianiu skanera ponieważ pewne rzeczy są nie do odkręcenia. Zapewne „grzeczne” zdjęcia np. studyjne można wrzucać ze skanera do druku. Niestety zdjęcia wędkarskie są bardzo często problematyczne (kontrasty). Osobiście bardzo lubie HDR-y które lepiej oddają rzeczywistość niż ambitnie wypalone „czyste” zdjęcie. Dla jednego HDR to grubo przekombinowane zdjęcie, a raczej zdjęcia, bo to składanka. Dla innych sposób na minięcie niedoskonałości sprzętu. Postepu się nie zatrzyma.
PS. Jak widać dłuższa praca przy skanerze nie najlepiej wpływa na kondycje psychiczną :)
Jeśli dobrze rozumiem to \"najładniejsze zdjęcie bolenia\" wcale nie musi przedstawiać ryby złowionej, a na przykład atakującą Rapę.
Z tym że w takiej sytuacji żądana rozdzielczość nie jest wystarczająca aby ukazać wszystko co śię w wodzie działo...
W związku z tym mam pytanie czy nie można by zwiększyć trocę dopuszczalnej rozdzielczości zdjęć?
W pozostałych galeriach można zamieszczać zdjęcia w sporo większej rozdzielczości a i tak na tego typu zdjęciach sporo się wtedy traci...
Włoczykiju, zwiększanie o \"trochę\" rozdzielczości nic nie zmieni. 800 pikseli na szerokość to maksymalny rozmiar, ktory możemy przyjąć do galerii.
Włoczykiju TJ przedstawił ci strone techniczną ja tylko dodam ze najładniejsze zdjęcie nie musi przedstawiać rapy na brzegu może być to ujęcie ryby wyskakującej do ataku ale zrobienie takiego zdjęcia jest chyba trudniejsze niż złapanie rapy ;)
Niestety, własne zdjęcia boleni umieściłem już w internecie, zdjęcia robione przez kolegów są raczej ich własnością. Nic to, jadę na bolki w weekend i biorę aparat :)
Mam pytanko odnośnie mojego bolka w galeri Największa Rapa.
Zarejestrowałem się na WCWI z małej literki i wstawiłem zjęcia bolka i
leszcza.Zostałem wywalony lecz zarejestrowałem się ponownie z tym samym nickiem, moje zdjęcia zostały ale wystawione nie wiadomo przez kogo.Na leszczu mi nie zależy ale bolek mnie martwi(bo to konkurs).Może powinienem jeszcze raz wystawić zdjęcie :?
Piotr, zaktualizowałem zdjęcie bolenia, teraz widać, że jesteś autorem.
Przeczytałem komentarz (bronek64) i zastanawiam się, co się stało. Nie powinno zdarzyć się, aby dwie osoby zostały zarejestrowane pod tym samym nickiem. Być może, bronek64 - zarejestrowałeś się z dużej litery, a wysyłając fotkę z małej - wysłałeś ja na konto innego kolegi wędkarza pod takim właśnie nickiem. Z pozdrowieniami...