Należy zaopatrzyć się w krętlik. którego jedno oczko wklejamy w przygotowany wcześniej korek z jakiegoś lekkiego tworzywa. Krętlik wklejamy w wywiercony od góry niewielki otwór. Następnie trzeba przygotować korek z np. mosiądzu (metal neutralny dla wody), spełnia on rolę obciążnika, który pozwoli nam wyrzucić zestaw na odpowiednią odległość i sprowadzić go do dna. Kolejnym elementem jest kawałek sztywnej rurki igielitowej, która spełnia rolę zbiornika wyporowego.

Po zamknięciu (szczelnym) rurki przez dwa opisane korki, pozostałe wewnątrz powietrze spełnia rolę właśnie elementu wyporowego, który nie pozwala zestawowi pogrążyć się w roślinności. Długość rurki w stosunku do masy dolnego obciążnika należy dobrać metodą prób w taki sposób, aby całość zanurzała się w wodzie, ale zatrzymywała na pierwszej napotkanej przeszkodzie np. górnej warstwie roślinności. Reszta zestawu wraz z haczykiem ułoży się również na wierzchu. Myślę, że załączony rysunek przedstawia wszystko w przystępnej formie.

Potem pozostaje już tylko czekać na brania...

Pozdrawiam wszystkich - marvin55


Wybrane komentarze z poprzednich wersji portalu:

Kryskon:
Stosowałem ten patencik, mam nawet kupne rurki o różnej długości i ciężarze. Do kompletu polecam kulkę ze steropianu na haczyk.
jaj:
Wczoraj i na mojej maleńkiej stronce rzecz się objawiła. Nie odsyłam, bo Forum jest wyłącznie dla zarejestrowanych, ale sposób cytuję: Jest jeszcze rozwiązanie intermediate – czyli na hak główki zakłada się korek lub balsę, aby uzyskać zerową wyporność zestawu, wolne ściąganie trzyma wówczas gumę na pożądanej głębokości, a jednocześnie można nią daleko cisnąć.
Danik:
Na pewno spróbuje może okazać się skuteczny.

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy