Moje pierwsze zmaganie z leszczami zacząłem na rzece Dzierżęcinka w Koszalinie, gdzie zresztą mieszkam. Ryby nie były duże, największy miał może 25cm. Nie wiedziałem wtedy, że żeby łowić te większe potrzebna jest dobra przynęta. Wędkuję dopiero od kilku miesięcy i w tym czasie swoją wiedzę czerpałem z tysięcy stron wędkarskich książek.

Wracając do zanęty. Udaje mi się na nią przywabić leszcze zwane potocznie "morskimi" (złotołuskie). Zacząłem je łowić w kanale łączącym jezioro Jamno z Bałtykiem, a później w samym Jamnie (jezioro nie jest głębokie – ok. 4 m, ale bardzo rozległe).

Oto składniki zanęty:
- Bułka tarta - 30%
- Mąka ziemniaczana - 15%
- Tarta kreda do tablic - 5%
- Płatki owsiane - 15%
- Kminek - 5%
- Kolendra - 5%
- Nostrzyk - 15%
- Kozieradka - 5%
- Cukier puder - 5%

Najlepiej nawilżać zanętę wodą, w której mamy zamiar łowić (działa także na krąpie). Życzę miłych połowów.

Paweł Smarzewski *...::Szczupak::...*

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

Ale zestaw!
Cytat:
Kminek - 5%
- Kolendra - 5%
- Nostrzyk - 15%
- Kozieradka - 5%


No cóż, w tym konglomeracie któraś z nut zapachowych rzeczywiście może zadziałać :)
Zechcesz podpowiedzieć, czemu służy tarta kreda? Pierwszy raz się spotykam z takim składnikiem. I dopowiedz jeszcze o przynęcie, także o skomponowaniu zestawu. To także ważne informacje, a niekiedy niedoceniane ;)
Sprawdze jak smakuje :)
Jestem po nocce na leszcza i było zero leszcza. Albo jezioro wyrybione, albo ta upalna pogoda. Złowiłem zamiast leszcza z 40szt sumika karłowatego, jednego karasia srebrzystego, dwa leszczyki 20cm i sumka 25cm. Sumik i leszczyki o oczywiście pływają dalej, a sumiki poszły na patelnię. Zabieram się za pęczak, groch i będę nęcił. Co do tej zanęty to ciekawy skład, rybom się we łbach poprzewraca i zaczną brać. A kreda to pewnie postrach na grubego leszcza, że z powrotem do szkoły pójdzie. Nigdy nie daję do zanęty 5% zapachu a i tak śmierdzi jak potrzeba. Na leszcza używam czosnku w granulacie czy sproszkowany. Bardzo skuteczny. Ale wypróbować warto. A jeszcze jedno. Przez cała noc były brania a od brzasku zero brań u wszystkich wędkujących. Ki czort??
Recepturę już znamy. Napisz teraz jak się sprawdziła (jakie efekty)? Jakaś rybia fotka (leszczy zwanych potocznie morskimi:? ) byłaby sympatyczną kropką nad \"zanętowe i\".
A kreda to chyba podwędzona ze szkoły:upset?!
Czez - a może to kombinacja \"smrodów\" ich otumani i będą pływać w małym okręgu kołysząc się wesoło na boki :grin i przegryzając od czasu do czasu zarzuconą przynętę :P
Leszcz dobrze bierze na groch więc zanęcam też grochem gotowanym z ząbkiem czosnku
Ja bym jeszcze dorzucił ciutkę kocimiętki...
Sorry że nie odpowiadałem na pytania ,ale w końcu wakacje no nie :grin. Teraz na szystkie odpowiem
1.Kreda służy do smużenia tzn. roznoszenia zapachu w po wodzie.
2.Nie radziłbym próbować ( choć pachnie fajnie ) :grin
3.Ta może działa na sumiki karłowate nie wiem bo u mnie ich nie ma. śmiało można ne=ęcić grochem i pęczakiem i zgadzam się że na leszcza czosnek jest wspaniały nie podałem go składzie bo nie miałem czosnku w domu :P
4.Efekty były niezłe Powiem szczerze że wyrzucałem leszcze ibrałem tylko te około 50cm
a ileszcze morskie ( złotouskie ) są poprostu dużo większe i na grzbiecie maja wyrażne złote łuski.Sorki że nie mam foty, ale leszcze mnie za bardzo nie kręca :roll są nie dobre, za dużo ości i w moim jeziorze staja się szkodnikami( jest ich za dużo :cry .
5.Płatków owsinych nie może być za dużo bo będzie się za bardzo kleić.
A i jeśli ktoś wypróbuje zanęte prosze o podanie wyników 8)
Co do skomponowania zestawu i przynęty to tak :
Bierze dobrze na czerwonego i białego, ale można też spróbować na pęczak.
no tak zapomiałem o skomponowaniu zestawu. Powinno łowić się z gruntu. 8)
Człowieku!Chcesz otruć te biedne leszcze?Kreda?Mąka ziemniaczana?Z tego robi się trutkę na szczury.
:?
Po jutrze jadę na nockę nad Regalice w Szczecinie na leszcyka i zanętę jaką stosuje to praktycznie misz masz ale działający na leszcze i krąpie.
2kg pęczaku , oczywiście ilośc jest podana co do czasu połowów ja jadę na dwa dni.
4 ząbki czosnku
pół kilo grochu nie łuskanego
używam takiej zanęty od lat i na prawdę działa.
Po powrocie wstawię fotki.

PS.
Może coś doradzicie mi od siebie żeby złapać jakąś drapieżną rybkę.