Tłumaczenie z języka niemieckiego - obszerne fragmenty artykułu pt. "Räuber ruck zuck" - zeszyt specjalny magazynu Fisch & Fang pt. "So fängt man mit Kunstködern"

Kiedy i jak?
Jerki to wspaniała przynęta, którą możemy stosować przez cały rok, jednak ta tajna broń najlepiej sprawdza się w cieplejszych porach roku. Już gdy woda osiągnie temperaturę 11 stopni, możemy próbować połowu drapieżników tą przynętą. W zimnych miesiącach aby odnosić sukcesy łowiąc tymi przynętami, musimy prowadzić je bardzo wolno. Do tego idealnie nadają się modele nazwane wcześniej glider - ślizgające.

Przerwy pomiędzy kolejnymi szarpnięciami mogą wynosić spokojnie 10 - 15 sekund. Jeśli mamy możliwość połowu w płytkich wodach, z których ryby nie mają możliwości zejścia w głębsze warstwy to możemy spróbować tej przynęty również zimą.

Jeśli wiosną pojawią się rośliny wodne tworzące rozległe łąki, sięgające aż do powierzchni wody, to jest to wymarzona sytuacja by sięgnąć po jerka. W roślinności tej czatują szczupaki, które nie przepuszczą żadnej przepływającej potencjalnej ofierze. Jeśli dywany roślinności sięgają aż do powierzchni wody, wówczas przynętę prowadzimy równolegle do pasa roślinności. Jeśli pas roślinności graniczy z ostrym kantem, stokiem podwodnym to możemy być pewni że jest to bankowa miejscówka do połowu drapieżników.

Na stokach nie porośniętych roślinnością wodną, jerka prowadzimy zawsze od płycizny w stronę wody głębszej. Nie miejcie oporów przed obławianiem tak płytkich miejsc, gdyż szczupaki, które wygrzewają się w słońcu nie pogardzą przepływającym kąskiem. W ten sposób ja i moi koledzy łapaliśmy duże szczupaki w wodzie, w której normalnie ryby te zażywały słonecznych kąpieli. Szczególną uwagę należy zwrócić w momencie gdy jerk przepływa z granicy wody płytkiej na głębszą. Tu stoi wiele drapieżników, które atakują przepływającą przynętę bardzo agresywnie. Dlatego należy wybierać stanowisko nie za blisko opadającego stoku. Szczupaki atakują płytko chodzące jerki nawet z głębokości kilku metrów.

Sposób prowadzenia
Jeśli wrzucimy po raz pierwszy jerka do wody i rozpoczniemy nawijać linkę, to będziemy zaskoczeni i zawiedzieni sposobem pracy tej przynęty. Krótko mówiąc brakiem pracy. Lecz to nie jest tak. Jak przy żadnej innej przynęcie, to sposób prowadzenia jerka przez wędkarza decyduje o sukcesie lub porażce.

W czasie połowu na jerka wskazane jest zajęcie pozycji stojącej np. na nadbrzeżnym kamieniu lub na ławce łodzi. Wędzisko trzymamy na wysokości bioder szczytówka skierowana jest w kierunku przynęty. Następnie wykonując mocne szarpnięcie szczytówką w kierunku wody, wprowadzamy jerka w ruch. Diver nurkuje pod wodę natomiast glider rozpoczyna swój zwodniczy zygzakowaty ruch. Po każdym szarpnięciu zwijamy luźną linkę aby utrzymać stały kontakt z przynętą. Należy jednak pamiętać, aby nie zwijać zbyt dużo linki gdyż potrzebujemy trochę luzu do wykonania następnego szarpnięcia. Powtarzamy to aż przynęta znajdzie się u naszych stóp lub zostaniemy wynagrodzeni za swoją pracę gwałtownym atakiem ryby.

W czasie prowadzenia jerków nurkujących, zmieniając częstotliwość szarpnięć szczytówką wędki określamy głębokość pracy przynęty. Krótkie, szybko następujące po sobie szarpnięcia wskazane są w miejscach płytkich i nad przeszkodami wodnymi. Przy długich spokojnych szarpnięciach jerki te nurkują głębiej. Aby sprowadzić je na maksymalną głębokość, stosujemy inną technikę. Trzymając szczytówkę na wysokości bioder, skręcamy ciało lekko w bok i w tej pozycji wykonujemy długie, równomierne pociągnięcia wędką wprowadzając jerka w głębsze rewiry. W ten sposób obciążone jerki już po kilku szarpnięciach osiągają głębokość kilku metrów.

Metoda ta jest bardzo skuteczna przy obławianiu głębokich spadów, kantów i przy polowaniu na drapieżniki polujące w toni wodnej. Dużo więcej wyczucia i umiejętności wymagają od nas jerki - ślizgacze, gdyż są one bardziej wrażliwe na każdy ruch szczytówki wędki. Jeśli w trakcie prowadzenia jerk przechyla się, wykłada na bok, to w większości przypadków powodem tego są za mocne szarpnięcia. Wówczas wskazane są delikatniejsze pociągnięcia. Weźcie pod uwagę to, że dobrego glidera praktycznie nigdy nie można poprowadzić zbyt wolno, tzn. nawet bardzo wolne prowadzenie prowokuje szczupaka do ataku.

Indywidualne traktowanie
Każdy pojedynczy jerk jest wyjątkowy i w ten sam sposób powinien też być traktowany, nawet jerki tego samego modelu. Każdy z nich może różnić się między sobą. Szczególnie gdy wykonywane są one ręcznie i indywidualnie wyważane. Ma to bezpośredni wpływ na sposób pracy. Krótko mówiąc, każda z tych przynęt wymaga odpowiedniego sposobu prowadzenia, indywidualnego traktowania. Dlatego należy poznać każdego nowego jerka.

Pierwsze próby należy przeprowadzać na płytkiej wodzie przy dobrej widoczności. Zmieniając siłę i częstotliwość następujących po sobie szarpnięć, należy określić optymalny sposób prowadzenia. Wysiłek się opłaci. Jeśli w pełni poznamy i opanujemy jerka, to możemy być pewni, że posiadamy nadzwyczaj łowną przynętę. Zgodnie z zasadą - ćwiczenie czyni mistrza. Przy łowieniu na jerka musimy być przygotowani na wszystko. Gwałtowne pobicia, gdy tylko przynęta ta wpadnie do wody, nie są rzadkością, jak również kapitalne ryby atakujące jerka w momencie gdy właśnie chcemy wyciągnąć go z wody.

Szczególnie w czasie wędkowania z łodzi, będziecie obserwować szczupaki, które odprowadzają przynętę do samej łodzi, nie atakując jej. W tym przypadku należy trzymać nerwy na wodzy i unikać gwałtownych ruchów. Amerykanie wynaleźli w takiej sytuacji metodę tzw. "ósemki". Jeśli ryba nie została spłoszona widokiem wędkarza i łódki, to należy włożyć szczytówkę wędziska do wody i zakreślić nią ósemkę. Należy powtórzyć to kilka razy i często właśnie to prowokuje szczupaka do ataku. Jeśli łowiąc na jerki używamy multiplikatora, to w tym momencie należy włączyć wolny bieg szpuli i przycisnąć kciukiem jej brzeg. Palec ten pełni funkcję hamulca w momencie gwałtownego pobicia i odejścia ryby.

Krótka pałka
Do wędkowania na jerki stosujemy sprzęt, który wszystkie wcześniejsze dyskusje dotyczące stosowania delikatnego sprzętu, niewidocznych żyłek i super cienkich przyponów stalowych czyni bezsensownymi. Potwierdzają to tylko ci co już dawno mówili, że tylko sposób prowadzenia przynęty decyduje o sukcesie lub porażce.

Nie rzadko nasze przynęty ważą 80 gramów i więcej. Dlatego też blank naszego wędziska powinien być twardy i posiadać duży zapas mocy. Technika połowu na jerki polega na wykonywaniu szarpnięć szczytówką wędziska z góry ku powierzchni wody. Dlatego też aby nie uderzać szczytówką wędziska w wodę powinno być ono krótkie. Jako standardowe wyposażenie należy sztywny kij o ciężarze rzutowym 50-120 gram i długości 1,80-2,00 metrów. Jednoczęściowe wędziska maja lepszą akcję niż wędziska nasadowe lub teleskopowe.

Nawet jeśli niektóre jerki (glidery-ślizgacze) wyglądają jak nieheblowany klocek drewna to nie powinniśmy zapominać że, są to dokładnie wywarzone przynęty, które reagują na każdy najmniejszy ruch wędziska i wymagają odpowiedniego prowadzenia. Sztywne wędzisko o akcji szczytowej i ciężarze rzutowym do 70 gramów wystarczy aby precyzyjnie prowadzić naszą przynętę.

Należy też mocno podkreślić że mocniejsze wędziska i bardzo duże (i ciężkie) przynęty stosowane są zwykle do połowów b.dużych szczupaków oraz musky, które nie występują w naszych wodach. Dlatego też celowym jest stosowanie mniejszych przynęt i troszkę delikatniejszych wędzisk , co zapewni nam dużo frajdy i dostarczy emocji w czasie holu ryby.

Jedno jest pewne i nie podlega dyskusji jeśli chodzi o stosowane linki. Konieczne jest zastosowanie plecionek, gdyż tylko one wytrzymują ogromne przeciążenia w czasie rzutu, jak również umożliwiają prawidłowe prowadzenie przynęty ze względu na swoja minimalną rozciągliwość.

Często również jerki stosujemy w miejscach bardzo silnie zarośniętych, w grążelach, pasach zielska, na podwodnych łąkach gdzie nie tak łatwo jest wyciągnąć i wyholować zaciętą rybę. W tym przypadku plecionka tnie zielsko jak brzytwa umożliwiając przytrzymanie i wyciągnięcie ryby. Plecionki o wytrzymałości 12-16 kg są idealne do połowów tą metodą a mniejsze jerki możemy spokojnie prowadzić używając plecionki o wytrzymałości 8-10 kg.

Następnym elementem zestawu do jerkowania jest przypon. Stosowane zazwyczaj elastyczne przypony stalowe lub wolframowe nie nadają się do jerkowania. Już po upływie kilku godzin nadają się one tylko do wymiany. Poza tym przypony te często powodują plątanie się kotwiczek i uniemożliwiają prawidłowe prowadzenie jerka. Odpowiednim materiałem na przypony jest sztywny nierdzewny drut stalowy o grubości 0,7-1,0 mm i długości 20-30 cm z karabińczykiem i agrafką.
Oprócz tych wszystkich technicznych aspektów połowu drapieżników na jerki i inne przynęty powierzchniowe np. poppery lub przynęty radary (przynęty wyposażone w wirujące śmigiełka lub metalowe łopatki, które w czasie prowadzenia powodują silne zawirowania wody działające na linię boczną drapieżnika ) jest jeszcze jeden powód, który niejako "zmusza" mnie do stosowania tych przynęt. Łowienie na nie to ogromna frajda, niezapomniane chwile.

Bądźcie przygotowani na spektakularne ataki drapieżników, które następują często w momencie, gdy nasze myśli krążą zupełnie gdzie indziej i na rozpryskującą wodę i widok atakującej ryby. Emocje, poziom adrenaliny wzrasta w ułamku sekundy, następnie zacięcie i hol.
Wszystko to sprawia, że przeżyte chwile i cały dzień pozostają na zawsze w naszej pamięci.

Wyszukał i przetłumaczył - Sławek i JaD

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

Odpowiednim materiałem na przypony jest sztywny nierdzewny drut stalowy o grubości 0,7-1,0 mm i długości 20-30 cm z karabińczykiem i agrafką.
Ten mit dawno juz zostal obalony przez bywalców Salmoforum, obecnie Jerkbait.pl Sa oczywiscie przynety, gdzie jest lepszy niz inne przypony - vide Fatso 14 - ale w przypadku Slidera (czyli glidera) juz wrecz przeszkadza.
Na stronie jerkbait.pl mozna znalezc najwiecej chyba szczególów lowienia ta metoda.