Okoliczni mieszkańcy postarali się, by "zawartość" ryb w wodzie stanowiła wartość śladową, chociaż spotkać można jeszcze kilku pełnych złudzeń wariatów. Na szczęście obrazki znad wody pozostały jak na razie dosyć optymistyczne. Oko przynajmniej można ucieszyć. Ciekawe jak długo?

Poranny klimacik

Pająk jeszcze śpi

I na bezrybiu słońce też wschodzi

W tej wodzie pływały kiedyś pasiaki, 30-40 cm. Obecnie zostało trochę żyletek.

Poranny klimacik ze zdjęcia pierwszego - zasiedziały przez tych, co jeszcze wierzą.

Oznaka życia (na drugi planie zabudowa miejscowych - kiedyś ten brzeg porośnięty był krzakami i drzewami, ale zasłaniały pewnie widok na wodę i je ........ )

Na koniec - dzika łąka - powiew optymizmu.

Robert Zajkowski *Robik*



Wybrane komentarze z poprzednich wersji portalu:

Argrabi:
Rzekłbym bardzo nastrojowo. Fotki bardzo klimatyczne. A kiedy jakiś rybny (i również nastrojowy) reportażyk???
Marek73:
Sentymenty mają to do siebie, że nie zawsze idą w parze z wędkarskimi efektami. Ja też czasami jeżdżę w miejsca gdzie na 90% nic nie złowię, ale wspomnienia i widoki są tak wspaniałe, że nie potrafię sobie tego odmówić.
Ted:
Robert jest tak, że kiedyś taka woda była dla Ciebie oceanem a teraz bajorkiem. Kiedyś okonek 20cm to był okaz a teraz rozmiar .... Kiedyś nie miałem siatki na ryby, a za to miałem na wierzbowej gałązce nawleczone okonie czy płotki i z dumą niosłem do wsi. A teraz woda pusta, rzeczka wąska i tylko pomarzyć można. Super te foty, jedź na ryby a miną kłopoty. Pozdrawiam
Puzio:
Roberto co Ty mi tutaj jakąś pustą wodę pokazujesz. U mnie się wór rozwiązał, a tu, co? Nawet cierników nie ma? No dobra. A tak na poważnie, to fajny masz kapelusik, czadowy.
Picolo:
A ten krąg na wodzie na przedostatniej fotce to ryba, czy ze złości wrzuciłeś jakiegoś miejscowego żeby ryb poszukał? Pozdrówka.

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy