10 dni temu pierwszy raz w tym roku odwiedziłem Radunię. Wcześniej nie pchałem się tam, bo rzeka wylała po deszczach i jakiś czas utrzymywała się wysoka woda. Wybrałem odcinek od Żukowa w dół do m. Lniska. Okazało się, że woda zrobiła duże spustoszenie i na brzegach zrobiło się "plażowo”.

Niestety okazało się też, że woda zabrała wszystko to, co okoliczni mieszkańcy "mozolnie" znosili nad jej brzeg, przez długie miesiące. Jedna z miejscówek wyglądała jak choinka, tylko prezenty gdzieś wymyło.

Na szczęście napotkałem je idąc w dół rzeki. Nic nie brakowało. Znalazła się beczka.

Znalazła się też skrzyneczka.

I wiele innych „prezentów”, którymi mieszkańcy Żukowa i okolic obdarzyli rzekę, a których nie chciało mi się fotografować (w końcu jechałem 100 km na pstrągi, a nie na święta czy sesję zdjęciową).

Znalazła się nawet rura, która od biedy mogłaby robić za łańcuch choinkowy.

Niestety łowić pstrągów na śmietniku nie potrafię, ciężarówek na załadowanie tego „dobrobytu” też nie mam, więc zrezygnowany ruszyłem do samochodu. I co z tego że im bliżej m. Lniska tym śmieci było mniej. W Lniskach podjechał do kładki jakiś cwaniaczek, otworzył bagażnik, dosypał przy kładce swoje co nieco i uciekł zanim zdążyłem dobiec z aparatem lub chociaż odczytać nr rejestracyjny samochodu.

W zeszłym roku na tym odcinku wycieli dużo drzew nad wodą, a w tym roku długo ciągnie się przetarg (chyba, że jest już rozstrzygnięty) i rzeka na razie nie ma gospodarza.

Na razie wizyty nad Radunią nie polecam.

Jacek Barczak *okonhel*



Wybrane komentarze z poprzednich wersji portalu:

Sorg:
No i znowu się potwierdza, że Polska burakiem stoi !!!
Emek:
Co prawda to prawda, zniszczyli mój ulubiony odcinek, z którego kilka ładnych wymiarków złowiłem i po którym bardzo lubię chodzić. Śmierc wandalom i kłusolom.
szczure_x_fly:
!Teraz Polska! heh
wolff:
Tak niestety wyglądają rzeki i nie tylko, prawie w całej Polsce. JEDEN WIELKI SYF !! Mam domek letni (po teściach) na obrzeżach jednej z pod sieradzkich miejscowości. Kilka lat temu była to jeszcze wioska która teraz weszła w obręb pobliskiego miasteczka. Jednak mentalność "buraków" pozostała niezmieniona. Nadal śmieci z gospodarstw wywozi się i w nalepszym przypadku zakopuje w lesie. Piasek na budowę pozyskuje się z dzikich leśnych odkrywek które później wypełniane są wszelkiego rodzaju śmieciami z gospodarstw rolnych. Przez wioskę przepływa maleńka struga do której bezpośrednio odprowadzane są ścieki z okolicznych gospodarstw. Syf i smród są wizytówką tej miejscowości i okolicznych lasów! Miałem kiedyś czelność zapytać w gminie czy nie można by na bieżąco kontrolować poszczególnych gospodarzy gdzie i w jaki sposób pozbywają się śmieci i nnych nieczystości ze swoich gospodarstw! Ja osobiście chciałem załatwić kubły i możliwość wywozu śmieci raz w miesiącu z trerenu mojej posesji. W odpowiedzi usłyszałem że byłbym jedynym z tego terenu i im nie opłaca się po te śmieci przyjeżdżać. Po zażartej walce i kilkunastu pismach do różnych instancji w końcu sprawę załatwiłem pozytywnie. Jestem jednak teraz "osobistością non grata" na tym terenie i to nie tylko w gminie ale i wsród okolicznych mieszkańców. Buractwo pierwszej wody !
zzzimny:
A w domach mają sterylny porządek....Niestety,takie widoki są u mnie codziennością.Po każdej większej wodzie takiech choinek są setki.Żyjemy w epoce plastiku.Plastikowych opakowań,plastikowych ubrań i plastikowych mózgów...
Picolo:
Faktycznie, byłeś chyba nad najbardziej zaśmieconym odcinku Radunii! Krajobrazowo ten odcinek też przegrywa z Radunią powyżej Żukowa, tam też śmieci zdecydowanie mniej i woda bardziej przezroczysta. Pozdrawiam Picolo
zzzimny:
Ale chyba nie jest najgorzej na tej Twojej Raduni.CZytałem dziś na jednym z portali,że właśnie na Raduni widziano sporo osób sprzatjących tę Rzekę.Większośc to dizeci ale i dorosłych nie brakowało...Więc może znikną te choinki..
okonhel:
Teraz wiem dla czego w górze tego dnia było tak "gęsto" a na dole łowiło nas tylko trzech. Pozdrawiam.
okonhel:
Chyba kogoś ruszyło sumienie albo komuś oczy "poparzyło" od tych krajobrazów. Najlepiej jakby od razu wrzucali do koszy ale cóż taki naród.
okonhel:
Wczoraj był tam mój kolega. Niestety ten odcinek nie został sprzątnięty bo wszystko ze zdjęć leży i wisi nadal.

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy