Żyłkę tej marki, o średnicy 0,16 mm kupiłem przy okazji pobytu w Wieliczce. Kosztowała 19 zł i dobrze, że tylko tyle, bo trochę się na niej zawiodłem. Przeczytałem test tej żyłki w Fishing-test i postanowiłem wypróbować "na co stać" tę żyłkę. W ciągu miesiąca byłem 3 razy na łowisku i za pierwszym razem spisywała się dobrze. Żyłka ładnie ułożyła się na szpuli i nie schodziła samoczynnie ze szpuli. Na węźle była dość mocna, przy tym mało rozciągliwa i dość miękka. Jeżeli wykazywała tzw. "pamięci", czyli nie skręcała się nadmiernie.

Podczas drugiego wypadu powyższe parametry były te same, chociaż żyłka nieco osłabła na węźle. Ale za trzecim razem już się mnie rozczarowała. Po miesiącu wykazywała mocne zużycie, na węzłach zrywałem ją jak nitkę. Musiałem odwinąć z 15 metrów i wyrzucić, aby dało się łowić i żeby żyłka miała jakąś moc na węźle. Nie jest warta swojej ceny, chociaż nie wykluczam, że może już w sklepie była stara, zelżała, chociaż sklep istnieje 2 lata. Raczej nie polecam.

Astra

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

Pewnie była z pierwszej dostawy...
Nie używam tej żyłki, więc ciężko mi się wypowiadać co do jej jakości, ale firma uchodziła za dobrą.
Jeśli po miesiącu tak się \"zestarzała\" to albo woda ma jakiś ponad normatywny skład, a może to jakieś badziewie z naklejką Siglon (Strofta z za wschodniej garnicy już miałem :((
A moja zdaje się, że rozpoczyna trzeci albo czwarty sezon...
A i kilka rybek wyciągnęła...
Myślę, że zakupiona żyłka była bardzo mocno zleżała. Używam tych Siglonów od kilku lat, w średnicach od 0,14 do 0,28 mm. Poza nimi nie kupuję innych żyłek. Średnio używam jednej przez dwa sezony, na wiosnę przewijając żyłkę i uzżywając nie zużytego odcinka.
Ale bardzo ciekawa uwaga!otóż kupiłem taką samą żyłkę ,tylko 0,22 w innym sklepie i te same parametry.Za trzecim razem żyłka lekko się rwie,może nie tak jak 0,16 ,ale słaba jak na 0,22 .