Po długiej przerwie wróciłem do kołowrotków Shimano, a ściślej do następcy mojej ulubionej serii GT. Na droższe mnie po prostu nie stać. Nie zawiodłem się. Ten 4. łożyskowy młynek z przednim hamulcem pracuje znakomicie, gładko, pewnie zbija kabłąk i, co najważniejsze, znakomicie układa cienką żyłkę.

Podczas holu hamulec, jak to przedni, pracuje bardzo precyzyjnie, bezskokowo. Rzuty można wykonywać bardzo dalekie. Żadnych tendencji do pętelek i bród.

Polecam wszystkim, którym niespecjalnie zależy na bajerach w rodzaju łożysk oporowych. Dla mnie znaczenia to nie ma - ale należę do pokolenia, które tego wynalazku nie rozumieją, cóż, całe życie przełowiłem bez tego.

Shimano rozprowadza teraz firma, które nie korzysta z okrężnej drogi sprowadzania towarów do Polski. Ma to znaczenie - produkty poprzednika bywały raczej miernej jakości.

Recenzent: Jacek Jóźwiak

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

chciał pan chyba powiedzieć produkty shimano poprzednika bywały raczej miernej jakości.
shimano to shimano,pochodziły z tej samej fabryki jak obecne,poprzednik chyba sam ich nie produkował prawda ?
Odkąd zajeździłem w ciągu roku 3 szt. 3000 GT - skończyła się moja przygoda ze ściemano.
Wszystko!!! można zajeździć... Ale stare, japońskie jeszcze wyroby, typu GTM 3000 są trudne do \"starcia\"... Nawet przy boleniowaniu... Mój najstarszy ma 15-16 lat i jeszcze chodzi... Zdaje się jest dobrej jakości...
Mam pytanie odnosnie slowa AERO.
Dlaczego te kolowrotki tak sie nazywaja ?.
Dzieki, Leslaw.