- Brać czy nie brać? Ech... po co będę brał i paplał się w bebechach.

Rybkę odhaczył i wrzucił do wody. Rybka po chwili wysadziła z wody łeb i pyta:

- A trzy życzenia????

Na to nowobogacki wędkarz krepując cygaro:

- No dobra, mów, co chcesz.

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy