Ile znasz w świecie takich miejsc
Pod niebem ciętym ptasim skrzydłem
W których naprawdę warto żyć?
Gdzie prawo-prawem, nie prawidłem.
Gdzie woda biegnie, wróżąc los
Trawom i trzcinie na bagniskach,
Milcząca kolumnada drzew
Kłania się wiatrom, niebu bliska.
Ile znasz jeszcze takich miejsc
Na ziemi, w którą wrastasz bytem
Za jakie jeszcze chcesz się bić
Słowem, i wiarą i zachwytem?
Miejsc, w które wpisał się twój świat
Małych, codziennych spraw i zdarzeń,
Do których tęsknisz, kiedy śnisz,
Do których biegniesz ścieżką marzeń?
Ile jest jeszcze takich miejsc
Na ziemi niezasobnej w cuda,
Bo po nich gna człowieczy but!
Miejsc takich pięknych jak... Rospuda?
Więc nim umilknie wraży wrzask,
nim ścichnie palba siekier drwali,
nim ją zaleje beton-grób
zrób coś, by zdążyć ją ocalić...

Ewa Ćwikła

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

Parę słów o autorce wiersza. Ewa Ćwikła z Łodzi, jedna z najaktywniejszych użytkowników portalu Rybie Oko. Autorka ciekawych i bardzo dobrze napisanych opowiadań wędkarskich oraz nietuzinkowych, a nawet wręcz doskonałych, refleksyjnych wierszy o tematyce przyrodniczej i wędkarskiej. Ewa jest aktywną wędkarką, a w szkole, której jest dyrektorem założyła i prowadzi młodzieżowe kółko wędkarskie, aby odciągnąć uczniów od innych, złych pokus \"kultury\" blokersów.
wrazy wrzask?
palba siekier?

Panowie - troche smaku...
Robię co moge by zdążyć.
Ile jest jeszcze takich miejsc

Coraz mniej, dlatego każde z nich powinniśmy chronić tym bardziej szczególnie.
Piekny wiersz Ewo, i mam nadzieję, że nie ostatni. Liczę też na jakies opowiadanka.
Piękny wiersz...
Rewelacja :eek
Takich wierszy dawno nie czytałem.
Przypomnieł mi się \"do prostego człowieka\" J. Tuwima. W podobnym tonie. Podziwiam :)
Komu się smak popsuł? Na pewno nie nam, wyżej podpisanym. My pijemy dobre piwo, wyborowa nam nie smakuje.
Pani Dyrektor - jedna zasadnicza uwaga, a nawet dwie: primo - zbyt krótki, tylko się zacząłem delektować, a tu już \"beton-grób\", secundo - ...tylko jeden?! Prosimy o kolejne!!!
Ewo - znam wiele takich miejsc. W których naturalna przyroda nie kłóci się z dobrem ludzi. I nie pokłóci się pewnie jeszcze wtedy, gdy mój wnuk, już dorosły, ganiać tam będzie z wędką w garści.
Też się maskując. By żaden betoniarz, minister czy ekoterrorysta nie dostrzegł, nie trafił.

P.S. W poniedziałkowym sondażu, zleconym bodajże przez GW, 83% Augustowian opowiedziało się za obwodnicą na tej właśnie trasie. W całym Podlaskiem głosy są już rozłożone prawie pół na pół. W reszcie kraju, im dalej od Augustowa, przeciwników obwodnicy jest już ok. 80%.
Wśród protestujących, przykutych do drzew, nie ma chyba ani jednego miejscowego.

Dajcie autochtonom żyć po ludzku i dokonywać własnych wyborów.
Chce ktoś zobaczyć dziwiczy teren? Ze 2 km przed Małdytami (Trasa Gdańska) jest drogowskaz: Lutek 2. Zajrzyjcie tam. Pojeździe żwirówką, dopóki się da. A daleko dojechać można. Zobaczyć można naturalne, odwieczne torfowiska, bagniska, dziesiątki gatunków ptaków (których nazwać nie umiem).

Znad Jez. Gim ruszcie na spacer w stronę Czarnego Pieca. Lasem. Samochodem nie wolno. Albo nad Labuny.
Od Wizny ruszcie w stronę Grądów. Popatrzcie na dziesiątki tysięcy hektarów dzikiej ziemi. Gdzie tylko miejscowi sianokosy sobie robią. Bez szkody dla przyrody. Z lekka tylko zakłócając spokój tysięcy ptaków.

W odległości 60 - 80 km od Wawki też znajdzie się sporo podobnie naturalnych, dziewiczych miejsc. Trzeba tylko chcieć znaleźć. Kto chce - niech szuka. Wskazówek nie udzielę nawet na privie :D

Po cóż więc epatować naiwnych a namiętnych półkilometrowym wiaduktem? Który 30 tys. ludzi da szansę na spokój?

To co? Kilka kwiatków jest ważniejsze od 30 tys. ludzi? :roll

Przypomnę swoją sugestię sprzed kilku dni: \"działacze\" wykupili jakieś skrawki ziemi na planowanej trasie. Zdaje sobie ktoś sprawę z tego, ile kasy wyciągną ze skarbu państwa za te spłachetki?

A tymczasem \"nakręcona\" dzieciarnia tyłki sobie odmraża, na drzewach pomieszkując...
Pani Ewo - chylę czoło.
Bombel! Absolutnie się z Tobą nie zgadzam! Postaram się przedstawić swój pogląd szerzej i oddzielnie. Na razie tylko powiem, że nie jest to tylko lokalny problem problem Augustowa.
Bombel, człowieku co ty wygadujesz dzisiaj będzie Rospuda, a jutro co? Tatrzański PN międzyodrze, Biebrza. Niewolno pozwolić niszczyć tak cennych terenów przyrodniczych. To po pierwsze po drugie jak mieszkańcy Augustowa tak bardzo chcą tą obwidnice to niech z budżetu miasta płaca unijne kary nawet przez sto lat, bo ja nie mam zamiaru przez nich bekać. Jak myślisz kto zapłaci karę politycy? nie ja, Ty, wszyscy z opieki zdrowotnej i tego podobnych.
Andrzej - perełki przyrody są jak dzieła sztuki w Luwrze. Sporo ich wisi na ścianach i stoi na podstawach, czy sztalugach. Ponieważ jest ich dużo to wcale nie oznacz, że można jedno z nich zachapać emalią, bez szkody dla całości zbiorów. Każde z nich jest unikatowe, jedyne i niepowtarzalne. Wyobraź sobie że Rospuda to taka polska Mona Lisa ..., a nie puszka coca coli projektu Andy Warhola, którą po wypiciu wrzucasz do kosza i sięgasz po następną.
Pani Ewo! Gratuluję! Gratuluję serca, duszy i odwagi.

Woytekh! Dobrze, kurna, mówisz, ale postaraj się trochę bardziej po polsku... Proszę. :)

Bombel! Twoja zatwardziałość godna jest, zaiste, Homerowych rymów! Póki co jednak -chyba z braku laku -mię niegodnego muza do(po-)siadła i wydusiła ze mnie taką frachę:

Beton za betonem murem twardo stanie

i prędzej się z...ra niźli zmieni zdanie.

:roll
Roch! Będziesz mi płacił za nową klawiaturę! Z ustami pełnymi kawy przeczytałem ostatnie zdanie Twojego komentarza i parsknąłem (wbrew mojej woli) śmiechem pomieszanym z kawą prosto na klawiaturę! Łobuzie! :) HJ
Ach Roch wiem, bo jak się człowiek zdenerwuje to trochę nie panuje nad sobą. Przede wszystkim piękny wiersz pani Ewo.
Dziękuję wszystkim za tak miłe przyjęcie! Cieszę się, że Wam się spodobało. ;)
Jak się odważę, to coś naskrobię, jakieś opowiadanko \"cy cóś\"... :grin
Hil, dziękuję :)
Bombel - delikatnie ujmując - zniesmaczyłeś się w moich oczach:sigh Chociaż tej Rospudy nigdy w oczy nie baczywszy...:roll
Bombel, staję po Twojej stronie tym razem. Problem budowy dróg w Polsce jest o wiele bardziej skomplikowany niż można by sądzić, czerpiąc wiedzę z przekazów telewizynych. Gra idzie o ogromne pieniądze, które mogą przejść nam koło nosa. Wierzę w wypracowanie takich porozumień, że będziemy mieć drogi, po których dojedziemy we wspaniałe zakątki przyrodnicze. Zapraszam nad unikatowe torfowiska nad czystym rybnym Sane w okolicach Słonnego. Jest tu wiele bardzo rzadkich gatunków owadów i roślin z rosiczką włącznie. Chętnie zaprowadzę kogoś, bo nikt tam nie zagląda.
Bombel, Dolinę Rospudy można uratować, a mieszkańcom zapewnić spokój, rozwiązanie jest bardzo proste, a jest nim obwodnica omijająca Puszczę Augustowską. A w samym Augustowie należy jak najszybciej zbudować na większości skrzyżowań sygnalizację świetlną z zieloną falą.
Tylko, co można jeszcze zrobić, aby zdążyć ocalić Rospudę. Wiersz piękny to fakt, już go wczoraj przeczytałem na Rybim Oku.
Do adwersarzy, ja rozumiem jednych i drugich. Dla jednych bliższa ciału koszula inni zaś wiedzą, że nie można już więcej niszczyć przyrody. Wiedzą, że przywrócić stan pierwotny to raczej niemożliwe.
Nikt nie wspomniał bohaterów ostatnich dni. Na mrozie, w namiotach, zawsze byli na posterunku, tracili zdrowie. To nie nam należą się laury, to Oni są bohaterami. Chylę czoła.
Wiersz przepiękny,- dyskusja mniej piękna i nie w tym wątku :upset
Niszczyć przyrody nie można tylko trzeba też myśleć o ludziach co tam mieszkają,tak naprawde to zawsze będzie niszcona gdy chodzi o Mazury w obojętnie w kturym miejscu będzie poprowadzona ta droga. Co do ekologuw to raczej nie jestem znimi bo to niestety ale psełdo ekolodzy było niestety widać czym palili w tych beczkach aby sie rozgrzać.
...piękne...Ewunia...piękne, bardzo...proszę o jeszcze.