Dolina rzeki stanowi ważny w skali europejskiej korytarz ekologiczny oraz szlak migracyjny i siedlisko ptactwa wodno-błotnego, a także rzadkich gatunków ssaków związanych z wodą, takich jak bóbr i wydra; natomiast w Lasach Sobiborskich swoją ostoję mają wilki.


Walory krajobrazowe na terenie gminy Wola Uhruska zwiększają wyniesienia tzw. Łuku Uhruskiego, wznoszącego się o kilkadziesiąt metrów ponad poziom rzeki, z których rozciągają się malownicze widoki na dolinę Bugu.


Północna i środkowa część gminy to teren występowania zwartego kompleksu leśnego o wyjątkowo zróżnicowanym charakterze. Obserwuje się tutaj krajobrazowo odmienne stale podmokłe olsy i wyniesione, przesuszone moreny.

Odrębny i zupełnie inny typ krajobrazu reprezentuje dolina Bugu, stanowiąca wschodnią granicę gminy. Odcinek Bugu przedstawia "typ poleski" będący południowo-wschodnim fragmentem Polesia Lubelskiego. Dolina ma przebieg południkowy, natomiast sama rzeka silnie meandruje, zmieniając kierunek co kilkaset metrów. Aktywnie meandrująca rzeka tworzy liczne (i rybne) starorzecza.

Można zaobserwować istnienie tych form w różnym stadium rozwoju - od połączonych z nurtem rzeki aż po całkowicie odcięte, znajdujące się daleko od koryta.

Asymetryczna dolina Bugu jest mozaiką wód powierzchniowych, niskiej roślinności wilgociolubnej i lasów. Połączenie tych elementów składa się na unikatowy charakter krajobrazu doliny rzecznej. Wysokie walory przyrodnicze terenu gminy i sąsiednich a także konieczność zachowania ich w niezmienionej formie zaowocowało powstaniem Sobiborskiego Parku Krajobrazowego, rezerwatów: Jezioro Brudzieniec, Małoziemce, Trzy Jeziora i kilkunastu pomników przyrody.

Notowane z terenu gminy chronione gatunki ryb (Pisces) to: strzebla błotna (Moroco (=Phoxinus) percnurus), różanka (Rhodeus sericeus), koza (Cobitis taenia), piskorz (Misgurnus fossilis).

Dziki charakter Bugu i bardzo często utrudniony dostęp do brzegów, powodowany jest częstymi zmianami koryta rzeki i wiosennymi (najczęściej) wylewami. Wynikiem tego są występujące w dolinie rzeki charakterystyczne gleby - tzw. mady. Ich żyzność umożliwia szybkie zarastanie brzegów przez drzewa i krzewy, a na miejscach podmokłych przez gęste szuwary. Sytuacja ta stwarza możliwość natrafienia na odcinki brzegu, które przez lata nie były odwiedzane przez ludzi (i gdzie nikt nie łowił).


Właśnie ze względu na niedostępność, Bug jest niewątpliwie rzeką atrakcyjną dla wędkarzy, choć nie należy do łowisk łatwych. Trzeba go jak każdą inną "wodę" trochę poznać, aby móc cieszyć się udanymi połowami, bo lubić da się już przy pierwszym spotkaniu za samą możliwość podziwiania piękna krajobrazów doliny meandrującej swobodnie dzikiej rzeki.


Rzeka daje możliwość przeżycia wielu niezapomnianych wrażeń wędkarskich w wyjątkowej scenerii nadbużańskiej przyrody. Można tu przejść kilometry brzegiem rzeki, w poszukiwaniu ciekawego miejsca do łowienia nie spotykając "żywej duszy" (i nie mając szans na ogień do papierosa) oprócz dzikich zwierząt i co chwila natrafiając na liczne tu nad wodą zimorodki, czaple siwe i inne ptaki, jest szansa spotkania m.in. czarnego bociana, wilgi, kraski, żołny - samo łowienie to już inna historia.


Bug jak na rzekę nizinną z dużą ilością meandrów ma dość szybki nurt, (co zresztą w ubiegłym sezonie zaskoczyło pewnych wędkarzy znad Odry) i trzeba trochę się nachodzić, aby trafić na odpowiednie miejsce do łowienia. Spławik do łowienia w miejscach o mniejszym nurcie musi być minimum 2-3 gramowy, jako łowiska dobre są miejsca za wszelkiego rodzaju przeszkodami w korycie rzeki - zatopione drzewa, krzaki itp. na odcinkach o głębokości od ok. 1,5 m.

Na Bugu ryby mając do wyboru miejsca o dużym nurcie i spokojniejsze wybierają te ostatnie. Najczęściej jest to pogranicze nurtu i spokojniej płynącej wody, czyli właśnie miejsca za wszelkiego rodzaju przeszkodami wodnymi (powalone drzewa, zatopione krzaki itp.).

Nie dotyczy to oczywiście kleni, które rzadko zbliżają się do brzegu, wybierając właśnie miejsca w nurcie i zwykle głębsze. Choć jest to gatunek licznie występujący to jednak nie jest zbyt często łowiony, przede wszystkim ze względu na swoją ostrożność i podejrzliwość. Nawet, jeśli zaobserwuje się spławiające i żerujące stado kleni, to nie wielkie są szanse , że któryś da się "oszukać" na spinning. Łatwiej jest je złowić przy pomocy gruntówki na pijawkę, "kłódki" (larwy chruścików), groch, kukurydzę czy też czerwone robaki - w tej mniej więcej kolejności łowności przynęt oraz biorąc pod uwagę to, że większości brań nie uda się skutecznie zaciąć.

Przy połowie ryb spokojnego żeru, jako przynęta ostatnio coraz popularniejsza jest na tym odcinku Bugu kukurydza, przynęta selektywna zarówno, jeśli chodzi o łowione ryby jak i ich wielkość. Ryby są tu już do niej przyzwyczajone i bez specjalnie długiego nęcenia chętnie na nią biorą. Nie sprawdza się to, co prawda w okresie masowego występowania larw chruścików, ale tak to już z rybami bywa, że najchętniej żerują na tym, czego w wodzie jest najwięcej i co jest najbardziej kaloryczne. Trzeba więc obserwować życie w wodzie i widząc np. masowo występujące "kłódki" właśnie je stosować jako przynętę. Przy połowie na przystawkę i z gruntu (lekka gruntówka, picker itp.) najlepsze przynęty to właśnie larwy chruścików, kukurydza, pijawki i czerwone robaki (chociaż ze względu na liczne jazgarze i kiełbie, łowienie na te ostatnie może być trochę denerwujące). Przy połowie na przepływankę dobre będą tradycyjnie białe robaki i znowu larwy chruścików.

Jeśli chodzi o zestawy' to nie należy przesadzać z ich finezyjnością, bo na rzece pełnej zawad może to się skończyć tylko utratą większej ryby. Zresztą ryby z rzeki nie są tak ostrożne, jak te ze starorzeczy i przypony o średnicy żyłki poniżej 0,14 - 0,16 mm przy połowie na przystawkę, czy też poniżej 0,16 - 0,18 mm przy gruntówce to zbyteczne ryzyko. Dużo zależy również od indywidualnych upodobań i umiejętności oraz od konkretnego miejsca połowu.

(Łowienie półkilowych krąpi, płoci na delikatny zestaw na przepływankę z przytrzymaniem - np. "bat" 6-8 m; żyłka główna 0,12 mm; przypon 0,08 - 0,10; spławik "lizak" 3,0-4,0 g; też ma pewnie amatorów) - jak dla mnie super zabawa i doskonała możliwość popracowania nad techniką holu, ale co zrobić z 2-3 kg leszczem na takim zestawie powiedzmy w nurcie w rynnie, która ma 4 m głębokości?

W przypadku braku brań zawsze pozostaje możliwość potrenowania na uklejach, których jest w rzece bardzo dużo i które biorą właściwie zawsze i na wszystko (o odpowiednich do pożarcia przez nie rozmiarach).

Cóż, zapraszam nad Bug i życzę wielu sukcesów wędkarskich.
Ryby na zdjęciach (sumiki karłowate, karp i leszcz) zostały złowione poza rzeką.
Więcej zdjęć rzeki Bug, okolic Woli Uhruskiej i opisów na stronie mojego trochę wędkującego brata: www.ekowczasy.prv.pl

To na razie tyle - c.d.n. (najprawdopodobniej o starorzeczach)

aureli

Komentarze:

ciernik

piękna rzeka..., muszę tam kiedyś pojechać.

puzio

No cóż, wspaniały artykuł. Napisany profesjonalnie, zdjęcia jak zwykle świetne. Nic dodać nic ująć. Rzeka, bez której nie wyobrażam sobie wędkowania. Jeszcze obfitująca w ryby. Jutro się na nią wybieram i myślę że będzie lepiej jak ostatnio. Pozdrawiam – Wolę Uhruską.

ted

Trochę daleko ale ja w tym roku muszę na Bug. Jakaś metoda się znajdzie na te ryby. Już marzę o takim miejscu z foty nr 3.

puzio

Tadziu niech ci się nie marzy miejsce z fotki nr.3 Jest to zdjęcie starorzecza które porą letnią odcięte jest od rzeki, dlatego zarasta „rzęsą”. Tam już ryby niema. Pogadaj lepiej z Aurelim gdzie łowił takie koluchy .

wedkoholik

Na takie kolczaste to i ja bym chętnie pojechał jeśli mnie ze sobą zabierzecie. A artykuł świetny i aż nie mogę się doczekać części o starorzeczach.

ahim

czesc tu twój "trochę wedkujacy" brat. Jak znajdę chwilę wolną to przyjade i masz wstyd. PS. Chyba ci się zdjęcia złe wrzuciły - same sumiki, pozdrawiam

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

A ja tam jadę w ten weekend - nieważne czy będzie lało :grin
Muszę TO zobaczyć...
Witam wszystkich mam wielka prosbe czy moglby ktos mi polecic miejsce nad ktore moglbym pojechac bo w polowie wrzesnia bede tydzien w Chelmie i nie wyobrazam sobie aby nie wpasc nad tak piekna rzeke. Z gory dziekuje za cenne wskazowki kontakt robak0825@interia.pl
Robak0825 , napisz na gg: 8891241. Coś poradzimy ;) ...